Nocne zamieszki w Hong Kongu. Brutalne pacyfikacje

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
9 lutego 2016, 07:31
W jednej z dzielnic Hong Kongu władze chciały usunąć działających nielegalnie ulicznych sprzedawców. Doszło tam do starć z policją, która oddała nawet strzały ostrzegawcze. Do zamieszek doszło po tym, kiedy policja rozpoczęła operację usuwania nielegalnie działających ulicznych kramów, głównie oferujących żywność.

Sprzedawcy rzucali w policję kostką brukową, butelkami i pojemnikami na śmieci. Policja użyła gazu pieprzowego. Oddano też dwa strzały ostrzegawcze. Jak podają hongkońskie media aresztowano ponad 20 osób. 44 policjantów odniosło rany.

Wydarzenia w Hongkongu to dziś jeden z głównych tematów mediów społecznościowych. Umieszczane w nich zdjęcia pokazują brutalność starć, do których doszło w nocy na ulicach Hongkongu. Zamieszki internauci ochrzcili mianem „rewolucji kulek rybnych”, bowiem protestujący to m.in. sprzedawcy tego hongkońskiego delikatesu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj