Konflikt o Trybunał na celowniku USA. "Polska ma status kraju, którego sukces ma znaczenie"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 kwietnia 2016, 10:24
Stany Zjednoczone bardzo uważnie przyglądają się wydarzeniom wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce - mówi Peter Doran z Center for European Policy Analysis. Przekonuje, że to dobry znak świadczący o tym, iż Polska w oczach Amerykanów osiągnęła "status kraju, którego sukces ma znaczenie".

Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjoern Jagland spotka się 4 kwietnia z najwyższymi władzami Polski, w tym z prezydentem Andrzejem Dudą i premier Beatą Szydło - poinformowała RE. Jagland podczas swej wizyty ma omawiać m.in. sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. 5 kwietnia w Polsce będzie wiceszef KE Frans Timmermans.

"Trwająca w Polsce debata polityczna dotycząca i innych kwestii jest obserwowana z uwagą. Uważam, że to dobry znak, bo pokazuje, że Polska w oczach Stanów Zjednoczonych osiągnęła status kraju, którego sukces ma znaczenie. USA bardzo chcą widzieć Polskę odnoszącą sukcesy" - powiedział PAP Doran.

"Jako Amerykanin mogę powiedzieć, jak ważne są demokratyczne mechanizmy gwarantujące zachowanie równowagi politycznej. Nawet teraz, w ramach amerykańskiej debaty politycznej, kiedy pojawia się perspektywa prezydentury Donalda Trumpa lub Bernie'go Sandersa, Amerykanie zastanawiają się, jak silne są te mechanizmy w Stanach Zjednoczonych, co stałoby się, gdyby nowy prezydent chciał całkowicie zmienić sposób funkcjonowania kraju. Odpowiedź brzmi, że to właśnie mechanizmy gwarantujące równowagę polityczną wyznaczają granice tego, jak jedna osoba może zmienić organy polityczne" - dodał.

Zaznaczył też, że Polska była i jest jedną z najsilniejszych demokracji w Europie Środkowej. Podkreślił, że USA chcą, aby Polska była "kotwicą stabilności" w regionie.

Doran przekonywał też, że "warto oddzielić debatę o kwestiach bezpieczeństwa, zagrożeniach m.in. ze strony Rosji, które dotyczą zarówno USA jak i Polski, od debaty o polityce". Jak dodał, "to są dwie odrębne kwestie".

Ocenił, że Polsce grozi "bardzo poważne niebezpieczeństwo ze Wschodu". "Nie ma gwarancji, że polska wolność i stabilność będzie trwała zawsze. Polacy bardzo dobrze znają swoją historię. Wiedzą, że niczego nie można przyjmować za pewnik. Uważam, że przyszłość Polski, jej wolność i bezpieczeństwo są silnie związane z sojuszem z krajami takimi jak Stany Zjednoczone. Tylko takie silne sojusze mogą zagwarantować bezpieczeństwo. I właśnie nad tym powinniśmy obecnie pracować" - dodał.

>>> Czytaj też: Duda w Waszyngtonie: Chcemy faktycznej obecności wojskowej NATO


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj