Tworzy się nowy szlak imigracyjny? Bułgaria wysyła wojsko na granice

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 kwietnia 2016, 16:32
Bułgaria
Bułgaria/ShutterStock
Rząd Bułgarii zdecydował w poniedziałek, że ochronę granic państwa wzmocni 300 żołnierzy armii bułgarskiej - poinformował premier Bojko Borysow, sygnalizując tym samym gotowość do uporania się ze skutkami zamknięcia dla uchodźców dotychczasowej trasy bałkańskiej.

"Jeśli ktoś będzie chciał (nielegalnie) przekroczyć turecką lub grecką granicę, zostanie w Bułgarii zatrzymany" - powiedział cytowany przez bułgarskie media Borysow. Według niego, dotyczy to obecnie do 100 osób dziennie. Bułgarskich granic Unii Europejskiej nie wolno nielegalnie przekraczać - zaznaczył premier dodając, że nie jest także możliwe zbudowanie płotów na całej tysiąckilometrowej południowej granicy państwa.

Znaczne odcinki liczącej 270 kilometrów granicy Bułgarii z Turcją - czyli zewnętrznej granicy UE - są od 2014 roku chronione płotami z drutu. Do końca czerwca mają one zostać przedłużone do łącznie 160 kilometrów. Bułgarski rząd rozważa także wzniesienie płotu na granicy z Grecją, gdyby doszło tam do znacznego napływu uchodźców.

Działania władz Bułgarii łączą się z występującymi w wielu państwach europejskich obawami, że po zamknięciu dla uchodźców trasy z Grecji przez Macedonię wybiorą oni szlak przez wschodnią część Bałkanów.

>>> Czytaj też: Gdzie się podziały dzieci uchodźców? W Niemczech zaginęło niemal 6 tys. nieletnich imigrantów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj