W Tajlandii pijani kierowcy będą skazywani na pracę w kostnicach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 kwietnia 2016, 07:32
Bangkok, stolica Tajlandii
Bangkok, stolica Tajlandii/ShutterStock
Władze w Tajlandii zamierzają, wobec zastraszającej liczby wypadków drogowych, skazywać pijanych i notorycznie naruszających przepisy kierowców na pracę w kostnicach i szpitalach. Celem tej kary ma być uświadomienie kierowcom skutków ich nieodpowiedzialności.

Nowe przepisy mają wejść w życie jeszcze podczas zbliżających się i trwających cały tydzień obchodów święta Songkran, czyli Nowego Roku. Co roku ten okres przynosi tragiczne żniwo na drogach; ocenia się, że co godzinę giną wówczas 2-3 osoby a ponad 160 zostaje rannych.

"Sprawcy naruszeń przepisów, których winę orzeknie sąd, będą kierowani do publicznej służby w kostnicach szpitalnych aby odstraszyć ich od lekkomyślnej jazdy, uświadomić im, że mogą znaleźć się w takiej samej sytuacji. Będą m. in. myć i transportować zwłoki" - powiedział płk policji Kriangdej Jantarawong.

znani są ze swobodnego podejścia do przepisów drogowych co powoduje, że ich kraj zajmuje drugie miejsce na światowej liście liczby ofiar wypadków.

>>> Czytaj też: Nowa demokracja w Birmie oznacza napływ kapitału. Nadciąga fala inwestorów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj