Ekspert: Umowa z 1997 r. już nie obowiązuje. Czas na stałe bazy NATO w Europie Centralnej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 kwietnia 2016, 10:31
Helikopter NATO w Afganistanie
Helikopter NATO w Afganistanie/ShutterStock
W Europie Centralnej powinny powstać stałe bazy NATO ponieważ zmianie uległy strategiczne uwarunkowania - Rosja najechała sąsiadów - mówi PAP Peter Doran z Center for European Policy Analysis. Dodaje jednak, że jest za mało czasu, by pogodzić różnice wewnątrz NATO w tej sprawie przed warszawskim szczytem.

"Byłbym bardzo zadowolony ze stałej którzy byliby w stanie przemieszczać się w Europy Środkowo- Wschodniej w ramach NATO" - mówi ekspert.

"Nadszedł czas na ten krok. Wiele lat temu mieliśmy dżentelmeńską umowę z Rosją, która mówiła, że jeśli strategiczne uwarunkowania z 1997 roku się nie zmienią, nie będzie potrzeby rozmieszczania na stałe amerykańskich lub natowskich sił w nowych krajach członkowskich NATO. To się zmieniło, gdy Rosja najechała sąsiadów i zaanektowała część terytorium Ukrainy. Jest oczywiste, że strategiczne uwarunkowania z 1997 roku już nie obowiązują" - podkreśla Doran.

Jednak, jak zaznacza ekspert, jest to tylko jeden z punktów widzenia w Sojuszu. "Według innego punktu widzenia takie kroki oceniane są jako prowokacyjne, a Rosja takie opinie pochwala. Nie mamy wystarczająco dużo czasu, by pogodzić te różnice wewnątrz NATO ws. stałych baz w Europie Centralnej – ta kwestia nie zostanie rozwiązana przed warszawskim szczytem" - ocenia Doran.

Ale - jak mówi amerykański ekspert - "Sojusz wciąż może w dobitny sposób zamanifestować plany trwałej obecności w Europie Centralnej - to musi się stać, nadszedł ten czas".

Prezydent Andrzej Duda był pytany w niedawnym wywiadzie dla PAP, czy to akt stanowiący o współpracy NATO i Rosji z 1997 r. jest przeszkodą, by w naszej części Europy znalazły się stałe bazy Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Z całą pewnością obecność wojsk NATO, która jest zapowiadana i będzie realizowana, pozostaje w granicach tego aktu. Z drugiej strony, pamiętajmy, że Rosja bez przerwy narusza to porozumienie" - odpowiedział.

Zastępca sekretarza generalnego NATO Alexander Vershbow mówił w ostatnich dniach PAP, że podczas lipcowego szczytu NATO w Warszawie podjęte zostaną ważne decyzje dotyczące wzmocnienia polityki obronnej i odstraszania Sojuszu, co nie będzie obejmować stałych baz, ale będzie obejmować ciągłą, rotacyjną obecność sił Sojuszu na wschodniej flance.

>>> Czytaj też: "NYT": Ryzykowna amerykańska ekspansja w Syrii. Jak zakończy się ta wojna?


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj