Niemcy idą na rękę Gazpromowi. Zgadzają się na większy dostęp Rosjan do gazociągu Opal

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 maja 2016, 16:58
Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci zgodziła się na większe wykorzystanie przez rosyjski Gazprom przepustowości gazociągu Opal, czyli lądowej odnogi Nord Streamu. Informacja w tej sprawie została opublikowana w piątek na stronie internetowej agencji.

Niemiecki regulator zaznacza jednocześnie, że zawarta w tej sprawie ugoda wymaga jeszcze akceptacji Komisji Europejskiej. Powinna ona wypowiedzieć się w tej sprawie do końca lipca, choć - jak zaznaczają rozmówcy PAP - termin ten może zostać przedłużony.

Prowadzący przez Niemcy do granicy z Czechami Opal jest lądową odnogą kontrowersyjnego gazociągu , biegnącego z Rosji do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego. Rurociąg wybudowano, by ominąć kraje tranzytowe dla rosyjskiego gazu na Zachód.

Obecnie Gazprom może użytkować 50 proc. przepustowości Opalu. Pozostała część ma być udostępniona innym użytkownikom, jednak nie jest ona wykorzystywana.

Rosjanie od dawna starają się o pozwolenie na pełne wykorzystywanie gazociągu Opal. Większy przesył Opalem oznaczałby też możliwość zwiększenia przesyłu i zmniejszenie roli Ukrainy jako kraju tranzytowego.

Porozumienie w tej sprawie pomiędzy niemieckim regulatorem, firmą Opal Gastransport (zarządzającą gazociągiem) oraz Gazpromem zawarto w październiku 2013 r. Wymagało ono zgody Komisji Europejskiej, która zwlekała z jej wydaniem, tłumacząc to względami technicznymi. W tym czasie (początek 2014 r.) wybuchł konflikt na Ukrainie i - zdaniem komentatorów - napięcia między UE a Rosją wpłynęły na stanowisko KE.

Bez pozytywnej opinii KE niemiecka agencja federalna nie mogła wydać pozwolenia na pełne wykorzystanie przez gazociągu. W piątkowym komunikacie niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci stwierdza, że cała procedura została unieważniona, bo KE nie wydała swojej opinii w wyznaczonym terminie.

Jednocześnie informuje, że 11 maja 2016 r. zawarto nowe porozumienie, o dokładnie tej samej treści, co oznacza uruchomienie procedury na nowo.

W 2009 r. Opalowi przyznano na 22 lata wyjątkowe traktowanie w ramach unijnego trzeciego pakietu energetycznego. Pakiet ten wymaga m.in. dostępu stron trzecich (czyli w tym przypadku konkurentów Gazpromu) do infrastruktury przesyłu gazu w UE. Zgodnie z tym wyjątkiem Gazprom otrzymał rezerwację 50 proc. przepustowości Opalu.

>>> Czytaj też: Grupowe zwolnienia w rosyjskim gigancie naftowym. Tania ropa zbiera żniwo


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj