Państwo kwitnącej korupcji. Dopuścił się jej co piąty Bułgar

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lipca 2016, 16:16
Korupcja, dolar
Korupcja, dolar/ShutterStock
W Bułgarii obserwuje się niepokojący wzrost korupcji - wynika z raportu pozarządowego ośrodka. Co piąty Bułgar uczestniczył w transakcji korupcyjnej. Prezydent Rosen Plewnelijew powiedział w poniedziałek, że najbardziej skorumpowana jest branża energetyczna.

Pozarządowy Ośrodek Badania Demokracji, który monitoruje to zjawisko od ponad 20 lat, alarmuje w raporcie, że od 2011 roku odnotowuje się tendencję wzrostu korupcji; po pewnej poprawie nastąpił .

Według eksperta ośrodka Dmitra Markowa „najbardziej niepokojące są powiązania między władzą a biznesem". "To partnerstwo działa na szkodę państwa i obywateli. Bułgaria powróciła do stanu sprzed 15 lat. Nie ma żadnego pozytywnego ruchu w stronę zmniejszenia korupcji" – oświadczył. Po 2011 r. odnotowuje się "drastyczny wzrost" tego zjawiska - dodał.

Według analityków Ośrodka krytyczny był 2014 rok, po którym odnotowano pewną poprawę. „Antykorupcyjne kroki, podejmowane przez władze, nie przynoszą pozytywnych wyników” – zastrzegł jednak Markow.

Autorzy raportu odnotowali, że wraz ze zbliżaniem się jesiennych wyborów prezydenckich odnotowuje się wzrost korupcji. „Władza szuka sposobów zagwarantowania sobie kolejnej kadencji” – oświadczył Markow.

Jedną z konkluzji raportu jest obserwacja, że władze nie prowadzą rzetelnych statystyk, które umożliwiłyby walkę z korupcją. „Wielka korupcja pozostaje bezkarna. Do wiadomości publicznej i wymiaru sprawiedliwości trafiają drobne, mało znaczące przypadki" – mówił ekspert.

Zmiany ustawodawcze, przeprowadzone w minionych latach, nie przyniosły spodziewanych wyników. Według raportu w Bułgarii potrzebne jest powołanie wyspecjalizowanego pionu prokuratury do walki z korupcją na wzór rumuński.

Prezydent Plewnelijew, uczestniczący w konferencji antykorupcyjnej, na której przedstawiono raport, ocenił, że najbardziej dotkniętą tym zjawiskiem dziedziną jest energetyka. "Od kilku lat mówi się, że stało się coś, co powinno być niedopuszczalne – administracyjna korupcja gwarantuje uprzywilejowany dostęp do publicznych zasobów zawsze tym samym strukturom" – stwierdził. "System trwałych korupcyjnych stosunków osiągnął nieznośny dla zwykłych obywateli poziom" – dodał.

Według Plewnelijewa rozpatrywana obecnie ustawa antykorupcyjna może przynieść pozytywne wyniki.

Bułgaria postrzegana jest, m.in. przez organizację Transparency International, jako najbardziej skorumpowane państwo w UE.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

>>> Polecamy: Najbardziej i najmniej zadłużone państwa Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj