Węgry: Nowy program KE dot. imigrantów jest niebezpieczny. To zaproszenie kolejnych milionów osób

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2016, 16:26
Imigranci
Imigranci/ShutterStock
Szef kancelarii premiera Węgier Viktora Orbana Janos Lazar na konferencji prasowej w czwartek w Budapeszcie uznał za „ewidentnie niebezpieczny” nowy program osiedlania imigrantów, przedstawiony przez Komisję Europejską .

Lazar oświadczył, że nowy program jest niebezpieczny z punktu widzenia bo w istocie dotyczy suwerenności kraju i oznacza zaproszenie kolejnych milionów osób.

Według Lazara z propozycji, przedstawionej w środę przez unijnego komisarza ds. migracji Dimitrisa Awramopulosa wynika, że Węgry musiałyby się zobowiązać do integracji obowiązkowo sprowadzonych na ich terytorium imigrantów, za co Unia zapewniałaby wsparcie w wysokości 10 tys. euro od osoby.

Jego zdaniem KE i Parlament Europejski wspólnie działają na rzecz i dlatego jest potrzebne zainicjowane przez rząd węgierski referendum w sprawie obowiązkowych kwot uchodźców, które ma się odbyć 2 października.

>>> Czytaj też: Węgierska prasa: Orban i rząd Polski chcą razem kierować Europą Środkową

Lazar odniósł się też do zarzutów organizacji obrony praw człowieka dotyczących traktowania imigrantów na Węgrzech. Według raportu Human Rights węgierscy policjanci i żołnierze dopuszczali się przemocy wobec nich, a Budapeszt łamie zasady dotyczące osób ubiegających się o azyl, m.in. szybko odrzucając wnioski samotnych mężczyzn.

Lazar nazwał kłamstwem i oszczerstwem twierdzenia, że policjanci kogokolwiek pobili w strefie 8 km od granicy. Zapewnił, że zachowywali się oni profesjonalnie.

KE przyjęła w środę nową propozycję w sprawie legalnych kanałów migracyjnych do Unii. Przewiduje ona, że kraje UE będą musiały co roku przyjmować plany przesiedleń uchodźców z obozów spoza Europy. Komisja chce też, by państwa członkowskie zharmonizowały procedury azylowe.

Zgodnie z koncepcją Komisji Europejskiej w sprawie jednolitej, unijnej procedury przesiedleń państwa członkowskie będą otrzymywać ze środków unijnych 10 tys. euro za każdą osobę, którą zdecydują się przyjąć.

Komisja proponuje, by tak jak to było do tej pory, państwa członkowskie decydowały o liczbie przesiedlanych co roku osób. Roczne unijne plany będą przyjmowane przez odpowiednich ministrów zbierających się w Radzie UE na podstawie wkładu państw członkowskich i państw stowarzyszonych w ramach Schengen. Wcześniej propozycje w tej sprawie przedstawi Komisja Europejska.

Referendum na Węgrzech w sprawie obowiązkowych kwot przyjmowania obywateli innych państw odbędzie się 2 października. Pytanie będzie brzmieć: "Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzać również bez zgody parlamentu obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?".

Premier Orban powiedział, że referendum ma mu pomóc w walce o zaostrzenie polityki imigracyjnej w UE, która w przeciwnym wypadku stanie przed widmem wystąpienia ze Wspólnoty kolejnych państw.

>>> Czytaj też: Węgierscy policjanci i żołnierze pobili grupę imigrantów. HRW: Węgry łamią wszystkie zasady

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj