Kalifornia w ogniu. Ewakuowano już 82 tysiące osób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 sierpnia 2016, 07:57
Pożary w Kalifornii  EPA/ADAM L. WIEDMANN Dostawca: PAP/EPA.
Pożary w Kalifornii EPA/ADAM L. WIEDMANN Dostawca: PAP/EPA./PAP/EPA
Ponad 82 tys. osób otrzymało nakaz ewakuacji z powodu nowego i błyskawicznie rozszerzajacego się ogniska pożaru w południowej Kalifornii, na wschód od Los Angeles. Pożar w krótkim czasie objął obszar 2.630 hektarów - poinformowały we wtorek władze stanowe.

Pożar ogarnął m. in. przełęcz Cajon, przez którą przechodzi główna autostrada międzystanowa nr 15 łącząca Los Angeles z Las Vegas. Autostrada na tym odcinku została zamknięta a mieszkańcy okolicznych osad Crestline i Hesperia otrzymali nakazy natychmiastowej ewakuacji.

Z żywiołem walczy ok. 700 strażaków, ale dotychczas nie udało się go opanować.

"Ogień posuwa się bardzo szybko, podsyca go wiatr" - powiedziała rzeczniczka federalnej Służby Leśniej Lyn Sieliet. Dodała, że władze badają przyczyny wybuchu nowego ogniska pożaru; nie wyklucza się podpalenia.

Dotychczas pożary w borykających się z długotrwałą suszą zachodnich rejonach USA strawiły ponad 120 tys. hektarów lasów i zarośli.

Stwierdzono już, że część z pożarów była rezultatem celowych podpaleń. Jednego z podejrzanych policja uratowała przed samosądem rozwścieczonych mieszkańców małej miejscowości Clearlake, położonej na północ od San Francisco. (PAP)

jm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj