Szef MSWiA przestrzega przed handlem kartami prepaid

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 sierpnia 2016, 17:14
Osoby sprzedające w internecie zarejestrowane karty SIM narażają się na odpowiedzialność prawną, gdyby karty zostały użyte do popełnienia przestępstwa – ostrzegł w środę szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Obowiązek rejestracji przedpłaconych kart telefonii komórkowej wprowadziła ustawa o działaniach antyterrorystycznych. W ostatnich dniach media donosiły o kwitnącym w internecie handlu zarejestrowanymi kartami.

„Trzeba mieć świadomość tego, że ci, którzy sprzedają te karty, narażają się na konsekwencje prawne w sytuacji, jeżeliby te karty zostały użyte w przestępstwach. Przestrzegam tych wszystkich, którzy sprzedają te karty” – powiedział Błaszczak.

Dopytywany, czy prawo w tym zakresie będzie doprecyzowane, odparł: „Jeżeli będzie taka konieczność, to jesteśmy otwarci. Wyciągamy wnioski ze swoich działań, ale to wszystko wymaga oceny”.

„Nowe przepisy antyterrorystyczne są oceniane bardzo wysoko przez naszych partnerów, nie jest to nic nowego i niezwykłego w Unii Europejskiej. Podobne rozwiązania są np. w Niemczech” – dodał.

Uchwalona i podpisana przez prezydenta w czerwcu ustawa o działaniach antyterrorystycznych weszła w życie na początku lipca; 25 lipca wszedł w życie przepis zobowiązujący do rejestrowania nowych użytkowników kart przedpłaconych telefonii komórkowej. Posiadacze już zakupionych kart mają czas do 1 lutego 2017; po tej dacie, jeżeli nie podadzą operatorom danych osobowych, karty przestaną działać.

Ustawa zwiększyła uprawnienia służb specjalnych, określiła także m. in. zasady wprowadzania stopni alarmu terrorystycznego; przy niektórych minister spraw wewnętrznych - sam albo na wniosek szefa ABW lub komendanta głównego policji - będzie mógł zakazać zgromadzeń publicznych lub imprez masowych.

Przepisom ustawy sprzeciwiali się RPO, który zaskarżył ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, i organizacje broniące praw człowieka, zarzucając jej m.in. ograniczenie swobód i wolności, w tym wolności zgromadzeń oraz dyskryminacyjne traktowanie cudzoziemców. Kwestionowali także brak kontroli nad działaniami operacyjnymi ABW. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj