Kwaśniak: Oszczędziliśmy 160-180 mld zł

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 listopada 2008, 15:17
Wojciech Kwaśniak, doradca prezesa NBP, były szef nadzoru bankowego
Wojciech Kwaśniak, doradca prezesa NBP, były szef nadzoru bankowego/DGP
- Przeciętne koszty kryzysu związanego z funkcjonowaniem banków wynoszą w poszczególnych krajach około 15 proc. ich PKB. W przypadku polskiej gospodarki koszty te wyniosłyby 160-180 mld zł. Taką więc kwotę Polska zaoszczędziła m.in. dzięki temu, że działające w naszym kraju banki, będąc dobrze nadzorowane w ostatnich latach, nie podejmowały ryzykownych inwestycji i obecnie są w pełni bezpieczne - powiedział doradca prezesa NBP Wojciech Kwaśniak.

Kwaśniak uczestniczył w zorganizowanej przez Senat czwartkowej konferencji poświęconej bezpieczeństwu i stabilności rynków finansowych w Unii Europejskiej i w Polsce.

Doradca prezesa NBP powiedział, że władze unijne powołały grupę ekspertów, która do końca pierwszego kwartału 2009 roku ma przygotować raport z propozycjami zmian w nadzorowaniu rynku finansowego w UE.

Kwaśniak nie wykluczył, że raport może zawierać propozycję powołania jednolitego unijnego nadzoru nad największymi instytucjami finansowymi.

Na temat powołania takiej instytucji trwają od pewnego czasu dyskusje. Pojawiające się propozycje dotyczące powstania wspólnego nadzoru nad największymi instytucjami finansowymi, mającymi tzw. spółki-córki w różnych krajach, nie przewidują jednak większej odpowiedzialności tych dominujących podmiotów m.in. za depozyty w tych krajach.

Jak wyjaśnił PAP Kwaśniak, obecnie np. depozyty złożone w bankach gwarantują instytucje krajowe (podpisana w poniedziałek przez prezydenta nowelizacja ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym przewiduje podwyższenie gwarancji do równowartości 50 tys. euro - PAP).

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Stanisław Kluza zwrócił uwagę podczas konferencji, że najpierw należy bardzo dokładnie określić kompetencje takiego europejskiego nadzorcy. Powinien on przejąć nie tylko określone kompetencje krajowych nadzorów finansowych, ale również obowiązki, w tym odpowiedzialność za gwarancje finansowe.

Jak podkreślił przewodniczący KNF, stworzenie takiego wspólnego systemu gwarancji wymagałoby jednak znacznych nakładów. Najwięcej pieniędzy musiałyby wnieść duże instytucje finansowe. (PAP)

kt/ pad/ mow/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj