Beskidy: 3 października ruszy modernizacja kolei linowej na Szyndzielnię

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 września 2016, 14:51
Gruntowna modernizacja gondolowej kolei linowej na Szyndzielnię w Bielsku-Białej rozpocznie się 3 października – podała w środę bielska spółka komunalna ZIAD, która zarządza koleją. Remont potrwa cztery miesiące i będzie kosztował ok. 12 mln zł.

Wiceprezes spółki Marek Hetnał powiedział, że wymieniony zostanie cały mechanizm kolejki – napęd główny, hamulce i lina nośno-napędowa. Przebudowane zostaną perony, aby niepełnosprawni na wózkach mogli do nich bez kłopotów wjechać i wyjechać. Odnowione zostaną budynki stacji. Wykonawcą modernizacji będzie austriacka firma Doppelmayr.

Po modernizacji turyści zasiądą w nowych, 6-osobowych wagonikach. Dotychczas używane zostaną sprzedane. Spółka nie znalazła chętnego, który kupiłby wszystkie. Będą sprzedawane na sztuki. „Zbieramy zamówienia. Zainteresowanie jest spore” – dodał wiceprezes.

Hetnał zaznaczył, że po trzech miesiącach prac powinny rozpocząć się testy i odbiory. „Według planów pierwsi turyści powinni wyjechać wagonikami na Szyndzielnię na przełomie stycznia i lutego 2017 r. Mamy jednak nadzieję, że uda się uruchomić kolej przed 15 stycznia, gdy rozpoczynają się ferie zimowe na Śląsku” – powiedział wiceprezes.

Inwestycja będzie kosztowała 12 mln zł. W 2/3 zostanie sfinansowana z podwyższenia kapitału akcyjnego ZIAD. Nowe akcje trafiły już do dotychczasowego właściciela - gminy Bielsko-Biała. Reszta będzie pochodziła z funduszy ZIAD. Wiceprezes zapewnił, że spółka dysponuje pełną kwotą.

Gondolowa kolej linowa powstała w 1953 r. i do drugiej połowy lat 90. była jedyną tego typu powojenną inwestycją w Polsce. To największa atrakcja turystyczna Bielska-Białej. Według szacunków ZIAD w ciągu 62 lat z atrakcji skorzystało kilkanaście milionów turystów. Żeby pokonać trasę o długości ponad 1,8 tys. m, potrzeba było 13 minut. W ciągu godziny na górującą nad miastem Szyndzielnię mogło wyjechać 300 osób. W 1995 r. kolej została zmodernizowana. Czas wyjazdu skrócił się do 6 minut, a przepustowość wzrosła niemal trzykrotnie.

Obecna kolej jest już przestarzała i wykazuje objawy zużycia technicznego. Ma za sobą dwie poważne awarie, które ograniczyły maksymalną przepustowość do 700 osób na godzinę. Wkrótce czekałoby ją wyłączenie. Po zakończeniu obecnej modernizacji przepustowość i czas jazdy nie zmienią się.

Umowę na modernizację kolei ZIAD oraz austriacka firma Doppelmayr zawarły w grudniu ub.r.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj