Arabia Saudyjska potępia amerykańską ustawę o pozwach za ataki z 11 września

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 września 2016, 11:02
MSZ Arabii Saudyjskiej potępiło przyjęcie ustawy, która umożliwia rodzinom ofiar ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku składanie pozwów przeciwko saudyjskiemu rządowi w sądach w USA. Sprawa ta wywołuje wielkie zaniepokojenie - napisał resort.

"Uchylenie immunitetu suwerennych państw będzie miało negatywny wpływ na wszystkie kraje, w tym na Stany Zjednoczone" - głosi czwartkowe oświadczenie MSZ w Rijadzie.

Resort dyplomacji wyraził w nim nadzieję, że Kongres USA przyjmie poprawkę do ustawy, "by uniknąć poważnych, niezamierzonych konsekwencji, które mogą z niej wynikać". Nie wyjaśnił, o jakie konsekwencje chodzi.

W środę Kongres uchylił weto prezydenta USA Baracka Obamy wobec ustawy umożliwiającej bliskim zabitych w zamachach z 11 września 2001 roku pozywanie w sądach amerykańskich rządu Arabii Saudyjskiej. Ustawa znosi immunitet suwerennych państw przed ściganiem przez wymiar sprawiedliwości USA w razie ataku terrorystycznego dokonanego na terytorium Stanów Zjednoczonych. Obama argumentował, że naraża to Amerykę na odwet ze strony innych krajów.

Władze w Rijadzie zawsze zaprzeczały podejrzeniom, jakoby wspierały terrorystów, którzy 15 lat temu zabili prawie 3 tys. ludzi. 15 spośród 19 sprawców ataków miało saudyjskie obywatelstwo.

Saudyjski rząd sfinansował kampanię lobbingową na wielką skalę przeciwko Ustawie o Sprawiedliwości wobec Sponsorów Terroryzmu (ang. skrót JASTA) i ostrzegał, że naruszyłaby ona zasadę immunitetu suwerennych państw. Przedstawiciele saudyjskich władz nie zdradzali, jaki odwet rozważają, jeśli ustawa zostanie przyjęta.

Analitycy twierdzą, że jest mało prawdopodobne, aby pozwy przeciwko władzom saudyjskim zakończyły się sukcesem, ale uważają, że niepewność wokół jej prawnych implikacji może negatywnie wpłynąć na handel i inwestycje między USA a jej kluczowym sojusznikiem.

Sąsiadujące z Arabią Saudyjską Zjednoczone Emiraty Arabskie ostrzegły przed poważnymi, długoterminowymi reperkusjami uchylenia weta Obamy przez Kongres.

Przedstawiciel MSZ ZEA Anwar Gargasz nazwał w czwartek wieczorem na Twitterze krok Kongresu "niebezpiecznym precedensem w międzynarodowym prawie, podważającym zasadę immunitetu suwerennych państw i przyszłość inwestycji w USA".

W późniejszym wpisie Gargasz dodał, że zarówno prawna reakcja jego kraju jak i działania dotyczące inwestycji nie powinny być pospieszne, a "łagodzenie szkód wymaga wspólnych działań". Wśród zamachowców z 11 września 2001 roku byli też obywatele ZEA. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj