Nowy rosyjski ropociąg

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 grudnia 2008, 17:47
Układanie rurociągu
Nowy rosyjski ropociąg/Inne
Zacznie się budowa nowego rosyjskiego ropociągu, który ma zmniejszyć zależność Rosji od Białorusi i Ukrainy jako krajów tranzytowych. Premier Rosji Władimir Putin podpisał rozporządzenie o projektowaniu i budowie ropociągu BTS-2 - poinformowały w poniedziałek służby prasowe rządu.

BTS-2, czyli druga część Bałtyckiego Systemu Rurociągowego (BTS), ma stanowić alternatywę wobec magistrali "Przyjaźń".

Ropociąg będzie się składał z dwóch nitek o łącznej przepustowości 50 mln ton surowca rocznie. Pierwsza - obliczona na 30 mln ton - ma być oddana do użytku w III kwartale 2012 roku. Daty uruchomienia drugiej nitki rozporządzenie nie precyzuje (dotychczas zakładano, że nastąpi to w 2014 roku).

Koszty ułożenia magistrali szacuje się na 120 -130 mld rubli (4,28 - 4,64 mld dolarów). Pieniądze na inwestycję mają wyłożyć banki kontrolowane przez skarb państwa.

BTS-2 będzie prowadzić z Unieczy w obwodzie briańskim, gdzie przy granicy z Białorusią i Ukrainą znajduje się rozgałęzienie ropociągu "Przyjaźń", do portu Ust-Ługa nad Zatoką Fińską, 110 km na południowy zachód od Petersburga.

BTS również ma początek w Unieczy, jednak kończy się w Primorsku (dawniej Koivisto), także nad Zatoką Fińską. Rurociągiem tym, o mocy przesyłowej 75 mln ton rocznie, tłoczona jest ropa wydobywana w Syberii Zachodniej. Z Primorska, 120 km na południowy zachód od Petersburga, surowiec zabierany jest tankowcami do Europy.

Nowa rura będzie mieć 1016 km długości. Jedna nitka pobiegnie bezpośrednio do terminalu w Ust-Łudze, budowanego przez zarejestrowaną w Szwajcarii spółkę Gunvor, specjalizującą się w eksporcie ropy naftowej i paliw z Rosji. Druga skręci do modernizowanej przez koncern naftowy Surgutnieftiegaz rafinerii w Kiriszi, 110 km na południowy wschód od Petersburga.

Wstępne decyzje o ułożeniu BTS-2 i poprowadzeniu magistrali do Ust-Ługi zapadły podczas narady zwołanej w tym bałtyckim porcie 14 maja przez premiera Władimira Putina, głównego lobbystę tego projektu.

Według nieoficjalnych informacji Transnieft znalazł już surowiec niezbędny do zapełnienia nowej magistrali. 19 mln ton rosyjski koncern zamierza przekierować do Ust-Ługi z portów na Ukrainie, 12 mln ton - z portów na Łotwie i Litwie oraz 7 mln ton - z Gdańska. 2 mln ton ma przynieść ograniczenie przesyłu ropy koleją z Unieczy na Białoruś. Brakujące 10 mln ton miałby zapewnić Kazachstan.

Transnieft nie wyklucza, że po zakończeniu rozbudowy BTS rosyjski koncern zrezygnuje z wykorzystywania tej części rurociągu "Przyjaźń", która biegnie przez Białoruś, Polskę i Niemcy.

Ewentualna rezygnacja przez Rosję z transportu ropy rurociągiem "Przyjaźń" i przekierowanie surowca do Ust-Ługi mogłoby zagrozić planom budowy ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk. Oznaczałoby to bowiem, że gdański Naftoport, zamiast ekspediować w świat ropę z regionu Morza Kaspijskiego, musiałby nastawić się na odbiór tego surowca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Rosjapaliwa
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj