W. Brytania: Rząd wyklucza głosowanie w parlamencie w sprawie rozpoczęcia Brexitu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 października 2016, 13:31
Rzeczniczka premier Wielkiej Brytanii Theresy May wykluczyła w środę przeprowadzenie głosowania w Izbie Gmin nad rozpoczęciem procedury wyjścia kraju z UE. To odpowiedź na wniosek opozycyjnej Partii Pracy domagający się wpływu parlamentu na przebieg Brexitu.

Na środę po południu zaplanowano - w ramach tzw. dnia opozycji, kiedy to jedna z partii opozycyjnych wybiera temat debaty - dyskusję na temat udziału parlamentu w procesie uruchomienia art. 50 Traktatu o UE i ustalaniu taktyki negocjacyjnej brytyjskiego rządu.

"Izba Gmin uznaje, że wyjście z Unii Europejskiej jest kluczową kwestią, przed którą stoi Wielka Brytania; wierzy, że powinna się odbyć pełna i transparentna debata na temat rządowego planu opuszczenia Unii Europejskiej i wzywa premier do zapewnienia, że Izba będzie mogła szczegółowo przeanalizować plan dotyczący wyjścia z UE przed uruchomieniem art. 50" - brzmi projekt konkluzji dyskusji, który będzie poddany pod głosowanie.

We wtorek późnym wieczorem brytyjskie media poinformowały, że premier May zdecydowała się na wprowadzenie poprawki do projektu, obawiając się rebelii ze strony proeuropejskich posłów Partii Konserwatywnej, którzy wraz z posłami Partii Pracy mogliby przegłosować go w oryginalnym brzmieniu, domagając się dalece idących ustępstw ze strony eurosceptycznego rządu.

Zgodnie z poprawką, pod którą podpisała się m.in. sama premier i minister spraw zagranicznych Boris Johnson, do konkluzji zostanie dodany fragment mówiący o tym, że "proces ten powinien zostać przeprowadzony w sposób, który uszanuje decyzję ludzi, którzy zagłosowali za wyjściem z Unii Europejskiej i który nie będzie podważał rządowej pozycji negocjacyjnej".

Wielu komentatorów i publicystów odbiera ten ruch jako ustępstwo ze strony May i zgodę na przeprowadzenie w przyszłości - zgodnie z wnioskiem Partii Pracy - parlamentarnej dyskusji nad procesem wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Według przedstawicieli rządu przyjęcie środowego wniosku nie będzie jednak oznaczać, że ewentualna debata będzie musiała się skończyć bezpośrednim głosowaniem nad uruchomieniem art. 50, o co będzie zabiegać opozycja, a może mieć jedynie charakter informacyjny.

Jednocześnie czołowi przedstawiciele Partii Pracy, w tym minister spraw zagranicznych w gabinecie cieni Emily Thornberry, przedstawili w imieniu swojego ugrupowania 170 pisemnych pytań do ministra ds. Brexitu Davida Davisa dotyczących procedury opuszczenia Wspólnoty.

Wśród pytań są także te dotyczące swobody przepływu osób i praw obywateli innych państw członkowskich UE mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym 916 tys. Polaków.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: BrexitMay
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj