Koniec "dżungli" w Calais. Rozpoczęła się ewakuacja obozu migrantów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2016, 09:56
Imigranci
Imigranci/ShutterStock
Francuskie służby rozpoczęły w poniedziałek rano ewakuację obozowiska migrantów w Calais, zwanego "dżunglą" - poinformowały władze prefektury Pas-de-Calais. Przed ośrodkiem rejestracyjnym ustawiły się kilkusetosobowe kolejki. Likwidacja obozu ma trwać tydzień.

W ośrodku rejestracyjnym urzędnicy będą przeprowadzali wywiady z migrantami, następnie będą oni rozdzielani do ośrodków w różnych częściach kraju. Do wyboru będą mieli jeden z dwóch regionów, z wyjątkiem Paryża i Korsyki.

Do czuwania nad ewakuacją obozowiska skierowano ok. 1 250 policjantów i żandarmów, którzy mają dopilnować, by nie doszło do żadnych incydentów.

Rzecznik prefektury Pas-de-Calais w rozmowie z agencją dpa powiedział, że w nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do starć, gdy migranci próbowali przedostać się na położoną nieopodal autostradę, lecz zostali stamtąd wyparci przez policję. Nikt nie został ranny.

Obozowisko w Calais powstało półtora roku temu. Jest zamieszkane w większość przez migrantów z Afganistanu, Sudanu i Erytrei, liczących na dotarcie stamtąd do Wielkiej Brytanii. Według najnowszych szacunków w "dżungli" przebywa ok. 6,4 tys. ludzi, w tym ok. 1,3 tys. małoletnich bez opieki.

Władze zapowiadały całkowitą likwidację obozu przed rozpoczęciem zimy. Od poniedziałku 145 autokarów ma przewozić migrantów do 287 ośrodków. Mają oni zostać podzieleni na grupy po 40-50 osób i przebywać w ośrodkach na terenie całego kraju przez określony czas, od trzech do czterech miesięcy, podczas gdy ich przypadki będą rozpatrywane. Część migrantów może zostać deportowana.

Operacja rozlokowania uchodźców wzbudzała we Francji kontrowersje. Protesty przeciw temu rozwiązaniu organizowali m.in. mieszkańcy miast, gdzie utworzono ośrodki dla migrantów z Calais. Do odłożenia likwidacji wzywało ok. 10 organizacji humanitarnych zaniepokojonych tempem, w jakim rząd zamierza zamknąć "dżunglę".

>>> Czytaj też: Turcja ostrzega Brukselę: Nasza cierpliwość wobec UE ma swoje granice


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj