Francja pozostaje sojusznikiem USA i będzie z nimi współpracowała - zapewnił w środę szef francuskiego MSZ Jean-Marc Ayrault, gdy kandydat Republikanów Donald Trump prawie zwyciężył w wyborach prezydenckich w USA. Dodał, że stosunki między Europą i USA nie mogą ulec osłabieniu.
Dodał, że Paryż będzie musiał zobaczyć, jakie są nowe polityki prezydenta USA i że musi wyjaśnić stanowisko Waszyngtonu w sprawie zmian klimatu, umowy nuklearnej z Iranem oraz konfliktu w Syrii.
Ayrault powiedział, że osobowość Trumpa - jak to ujął - "budzi wątpliwości".
Nominowany przez Partię Republikańską (GOP) Trump jest faworytem wyścigu do Białego Domu i wg mediów ma 265 głosów elektorskich na 270 potrzebnych do zwycięstwa, a była sekretarz stanu Demokratka Hillary Clinton - 218.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
