Wielkie zwolnienia w Volkswagenie. Do 2021 roku pracę straci 30 tys. osób

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 listopada 2016, 10:50
Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen ogłosił w piątek na konferencji prasowej, że zlikwiduje 30 tys. miejsc pracy w ramach planu oszczędnościowego negocjowanego wcześniej ze związkami zawodowymi. Zwolnienia dotkną głównie niemieckich fabryk.

Podczas konferencji w siedzibie koncernu w Wolfsburg poinformowano, że w samych Niemczech Szacuje się, że dzięki temu od 2020 roku uda się uzyskać oszczędność rzędu 3,7 mld dolarów rocznie.

Na całym świecie grupa Volkswagena zatrudnia ponad 610 tys. pracowników.

Wcześniej tego dnia o szczegółach porozumienia informowała agencja Reutera powołując się na swoje źródła. Celem porozumienia jest poprawa finansowa koncernu oraz zwiększenie oszczędności - szczególnie w krajowym oddziale firmy, który do tej pory generował wysokie koszty. Volkswagen szuka też dodatkowych środków finansowych w związku z programem odszkodowań jakie musi wypłacić w związku ze skandalem dotyczącym manipulacji w silnikach Diesla.

Negocjacje w sprawie tzw. planu przyszłościowego trwają od czerwca br. Związki zawodowe zgodziły się na cięcia w zamian za obietnicę stworzenia w przyszłości nowych miejsc pracy, szczególnie podczas produkcji samochodów elektrycznych. Mają one powstawać głównie w niemieckich fabrykach. Mimo ograniczania tradycyjnych miejsc pracy przy projekcie pojazdów elektrycznych zatrudnienie ma znaleźć 9 tys. osób.

Planowany sportowy samochód elektryczny VW ma być produkowany w fabryce w Wolfsburg, a małe auto elektryczne, zwane I.D., w mieście Zwickau - podają źródła Reutersa. Silniki elektryczne do tych pojazdów mają powstawać w Kassel, a baterie w Braunschweig.

W następstwie dochodzenia podległej rządowi USA Agencji Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się we wrześniu 2015 roku do zainstalowania w ponad 11 milionach samochodów z silnikiem Diesla oprogramowania umożliwiającego oszukiwanie przy pomiarze zawartości szkodliwych substancji w spalinach. Koncern musi się liczyć z wieloletnimi procesami sądowymi oraz miliardowymi karami za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska.

W październiku br. sędzia okręgowego sądu federalnego w San Francisco Charles Breyer zatwierdził definitywnie ugodę, na mocy której koncern Volkswagen wypłaci w USA do 16,5 mld dolarów odszkodowań w następstwie skandalu z fałszowaniem pomiarów toksyczności spalin. (PAP)

>>> Czytaj także: Groźny rywal dla Tesli. Jaguar zaprezentował nowe elektryczne auto

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj