Resort chciał ujednolicić maksymalną kwotę odliczeń (150 tys.), niezależnie od tego, na jakiej podstawie przedsiębiorca korzysta z auta osobowego – czy je kupił, czy wziął w leasing.

Sejm nie zakazał jednak zaliczania do kosztów podatkowych nieodliczonego VAT, płaconego w ratach za leasing auta. Dzięki temu w sumie można odliczyć więcej niż 150 tys. zł.

Ministerstwo Finansów nie wypowiedziało się jeszcze na ten temat, ale wiemy, że kwestia ta była poruszana podczas konsultacji podatkowych dotyczących objaśnień, które szykuje resort. Wprawdzie znowelizowane przepisy obowiązują od ponad trzech miesięcy, ale nie został jeszcze opublikowany nawet projekt tych objaśnień.

Na czym polega luka?

Do końca 2018 r. raty leasingowe były w całości kosztem uzyskania przychodu. Od 2019 r. obowiązuje limit 150 tys. zł, co miało zrównać skutki leasingu samochodu osobowego i zakupu. Jest jednak różnica – zaliczania do kosztów VAT, którego nie można odliczyć od VAT należnego.

Chodzi o sytuację, gdy podatnik korzysta z samochodu dla celów mieszanych i w związku z tym może odliczyć od VAT należnego tylko 50 proc. VAT naliczonego. Zasadniczo naliczony VAT jest kosztem uzyskania przychodu, jeżeli podatnikowi nie przysługiwało prawo do odliczenia go od VAT należnego. Wynika to z art. 16 ust. 1 pkt 46 ustawy o CIT i art. 23 ust. 1 pkt 43 ustawy o PIT.

Zatem przy użytkowaniu samochodu osobowego dla celów mieszanych kosztem uzyskania przychodu jest 50 proc. VAT nieodliczone od VAT należnego.

Znowelizowane przepisy ustaw o CIT i o PIT wprowadziły limit kosztów z tytułu rat leasingowych (150 tys. zł), ale nie przewidują żadnego ograniczenia dotyczącego nieodliczonej części VAT.

Limit dla raty…

– Nieodliczona część VAT jest brana tylko pod uwagę dla potrzeb obliczenia ustawowego limitu 150 tys. zł – zwracał uwagę Związek Dealerów Samochodów podczas konsultacji w sprawie planowanych objaśnień MF.

W limicie 150 tys. zł mieści się zatem nieodliczona część VAT naliczonego (50 proc.), co oznacza, że limit rat leasingowych netto wynosi 134 529 zł. Wynika to z następujących obliczeń:

  • 150 000 zł (ustawowy limit, który zawiera nieodliczone 50 proc. VAT) – 15 471 zł (nieodliczona połowa VAT) = 134 529 zł

Tym samym przedsiębiorca może zaliczyć do kosztów podatkowych część raty kapitałowej netto w proporcji do ustawowego limitu netto 134 529 zł.

Przykładowo, w przypadku samochodu, którego wartość netto zapisana w umowie leasingu wynosi 300 tys. zł, proporcja ta będzie wyliczona następująco:

134 529 zł : 300 000 zł = 0,44843

Leasingobiorca zaliczy więc do kosztów podatkowych 0,44843 każdej raty leasingowej netto.

…ale nie dla VAT

Niezależnie od tego, leasingobiorca zaliczy do kosztów również połowę VAT naliczonego od rat kapitałowych netto, bo – jak wskazywał Związek Dealerów Samochodów – znowelizowane przepisy ustaw o CIT i o PIT nie przewidują żadnego ograniczenia dotyczącego nieodliczonej części VAT.

Podobnie uważa Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens. Jej zdaniem również proporcja ma zastosowanie wyłącznie do kwoty netto raty leasingowej. Nie ma natomiast zastosowania do kwoty VAT od tej raty. – Tu obowiązuje art. 16 ust. 1 pkt 46 lit. a ustawy o CIT (i odpowiednio art. 23 ust. 1 pkt 43 lit. a ustawy o PIT), zgodnie z którym VAT naliczony jest kosztem podatkowym w tej części, w której podatnikowi nie przysługuje prawo do jego odliczenia (patrz opinia).

Inaczej jest przy zakupie. Tu z art. 16g ust. 3 ustawy o CIT (art. 22g ust. 3 ustawy o PIT) wprost wynika, że wartość początkowa samochodu osobowego, która jest amortyzowana, obejmuje także VAT naliczony, którego nie można odliczyć od VAT należnego.

Co to oznacza w praktyce

Różnice w odliczaniu kwot pokazujemy na przykładzie samochodu o wartości netto 300 tys. zł użytkowanego dla celów mieszanych. W takim przypadku VAT wynosi 69 tys. zł, ale odliczyć od podatku należnego można połowę, tj. 34,5 tys. zł.

W limicie 150 tys. zł mieści się kwota nieodliczonego VAT naliczonego.

I wariant – zakup auta

Przedsiębiorca wprowadza do ewidencji środków trwałych samochód osobowy o wartości 334 500 zł (wartość netto + nieodliczony VAT).

Auto będzie amortyzowane według stawki 20 proc., czyli po 66 900 zł rocznie.

Do kosztów podatkowych przedsiębiorca zaliczy jednak tylko 30 tys., czyli proporcjonalnie do limitu 150 tys. zł. Wynika to z następujących obliczeń:

150 000 zł : 334 500 zł = 0,448430493

66 900 zł x 0,448430493 = 30 000 zł

Łącznie więc przez 5 lat przedsiębiorca zaliczy do kosztów uzyskania przychodu 150 tys. zł:

30 000 zł x 5 lat = 150 000 zł

II wariant – leasing auta

Przedsiębiorca podpisuje umowę na leasing samochodu o wartości netto 300 tys. zł. Tyle też będzie wynosiła suma rat kapitałowych netto.

Auto będzie leasingowane przez 5 lat, co oznacza, że każda rata kapitałowa netto będzie wynosiła 60 tys. zł rocznie.

Jednak do kosztów podatkowych będzie można zaliczyć raty kapitałowe tylko do limitu 150 tys. zł. Jest to limit brutto, mieści się w nim 50 proc. VAT naliczonego (nieodliczone od VAT należnego).

Ustawowy limit brutto 150 tys. zł pomniejszony o połowę nieodliczonego VAT wynosi 134 529 zł.

Zatem do kosztów podatkowych będzie można zaliczyć raty kapitałowe obliczone według proporcji:

134 529 zł : 300 000 zł = 0,44843

Kosztem podatkowym będzie więc rocznie 26 905,80 zł, co wynika z następującego obliczenia:

60 000 zł x 0,44843 = 26 905,80 zł

Łącznie przez 5 lat przedsiębiorca zaliczy do kosztów uzyskania przychodu 134 529 zł: 26 905,80 zł x 5 lat =134 529 zł.

Niezależnie od rat kapitałowych netto, przedsiębiorca będzie mógł potrącić od przychodu połowę VAT (od rat leasingowych), której nie odliczył od VAT należnego, czyli 34,5 tys. zł:

300 tys. zł x 23 proc. VAT = 69 000 zł

69 000 x 50 proc. = 34 500 zł

Jednocześnie nie ma w ustawach o podatku dochodowym przepisu, który uniemożliwiałby ujęcie w kosztach podatkowych nieodliczonego VAT. Natomiast zgodnie z ogólnymi zasadami nieodliczony VAT można potrącić od przychodu. Zgodnie bowiem z art. 16 ust. 1 pkt 46 ustawy o CIT (i 23 ust. 1 pkt 43 ustawy o PIT) kosztem jest podatek naliczony, jeżeli podatnikowi nie przysługiwało prawo do odliczenia.

Łącznie więc w kosztach ujmie 169 029 zł (tj. 134 529 zł, czyli część rat kapitałowych netto, i 34,5 tys. zł, czyli nieodliczony VAT).

Droższy samochód, większa różnica

W przypadku samochodu o wartości 300 tys. zł netto różnica między leasingiem a zakupem to ponad 19 tys. zł. W przypadku droższych samochodów będzie ona jeszcze większa. Przykładowo, gdy wartość netto auta wynosi 500 tys. zł, przedsiębiorca odliczy:

  • – przy zakupie – 150 tys. zł,
  • – przy leasingu – 192 029 zł (tj. 134 529 zł, czyli część rat kapitałowych netto, i 57,5 tys. zł, czyli nieodliczony VAT).

W tym przypadku różnica wynosi więc ponad 42 tys. zł.

Doradcy podatkowi potwierdzają, że nie da się inaczej zastosować nowych regulacji. ©℗

Do kosztów można zaliczyć cały VAT nieodliczony od podatku należnego

Marta Szafarowska doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens

Korzystna dla podatników interpretacja wynika bezpośrednio z konstrukcji nowych przepisów, a w szczególności z art. 16 ust. 5a ustawy o CIT (i odpowiednio art. 23 ust. 5a ustawy o PIT). W świetle tych regulacji kwota wskazana w art. 16 ust. 1 pkt 49a ustawy o CIT (oraz art. 23 ust. 1 pkt 47a ustawy o PIT) obejmuje niepodlegający odliczeniu VAT. Biorąc pod uwagę, że jedyną kwotą, o której mowa wprost w przedmiotowych przepisach, jest 150 tys. zł, należy uznać, że to ona obejmuje VAT, który nie podlega odliczeniu po stronie podatnika. Jeśli tak, to proporcja 134 529 zł do wartości samochodu wynikającej z umowy leasingu powinna mieć zastosowanie wyłącznie do kwoty netto raty leasingowej (bądź czynszu najmu). Analizowane ograniczenie nie może więc mieć zastosowania do kwoty VAT od tej raty (lub czynszu), która nie podlega odliczeniu od VAT należnego. W tym obszarze nie funkcjonuje inny przepis niż art. 16 ust. 1 pkt 46 lit. a ustawy o CIT (i odpowiednio art. 23 ust. 1 pkt 43 lit. a ustawy o PIT), zgodnie z którym do kosztów podatkowych zasadniczo nie zalicza się VAT, jednak VAT naliczony jest kosztem podatkowym w tej części, w której podatnikowi nie przysługuje prawo do jego odliczenia.

>>> Polecamy: Najwięcej za OC wciąż płacą młodzi kierowcy