- Mamy do czynienia z odkryciem matematyki, kryptografii i informatyki, które powoduje, że możemy cyfrowo kodować wartość – mówi Jacek Figuła z Billon Group.

- Blockchain to taki nowy internet, tak skonstruowane algorytmy, że każdy każdego pilnuje, obserwuje transakcje innych i gwarantuje, że ta transakcja została wykonana – wyjaśnia nasz rozmówca. - O blockchainie inaczej mówi się jako o bazie danych rozproszonych. To oznacza, że mnóstwo urządzeń przechowuje kopie tych zapisów, które się wydarzają – dodaje.

Jak podkreśla Figuła, blockchain jest technologią, a bitcoin tylko jednym z bardzo wielu jej zastosowań.- W tym przypadku udało się to, ze względu na duży aspekt spekulacyjny. Znaleziono możliwość przechowywania wartości cyfrowo, a to otworzyło wielką przestrzeń do wykorzystania tego fenomenu do spekulacji. To tak, jakbyśmy mieli błyskawicznie zbywalne złoto i moglibyśmy nim natychmiast handlować. Stworzyliśmy takie cyfrowe złoto – mówi.

Wyjaśniając, czym zajmuje się Billon Group, Figuła tłumaczy: - Tworzymy system, który korzysta m.in. z fenomenu technologicznego blockchaina, ale przede wszystkim jest dostosowany do regulacji UE w kilku obszarach. - Po pierwsze chodzi o to, jak UE mówi w dyrektywach o narodowej walucie cyfrowej – mamy licencję KNF na emisję pieniądza elektronicznego w Polsce – jest to pierwsza w kraju i również pierwsza na świecie licencja w systemie działającym na systemie blockchainowym – mówi szef strategii sprzedaży Billon Group. - Ale istotne są też regulacje związane z przesyłaniem, kodowaniem i współdzieleniem dokumentu – tutaj są regulacje typu MIFID 2, RODO czy trwały nośnik informacji.

Więcej o tym, jak działa wykorzystanie rozproszonego rejestru w masowych płatnościach i procesach biznesowych w materiale wideo poniżej.

Cyfrowe kodowanie wartości. Jak blockchain zrewolucjonizował finanse [IMPACT FINTECH]