Forsal logo

To początek trwałego odbicia w gospodarce? Przedsiębiorcy liczą na nowy rząd [BADANIE]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 listopada 2023, 06:15
Dalszy spadek kwartalnych notowań barometru koniunktury można odczytywać jako… pozytywny sygnał – ocenia prof. Elżbieta Adamowicz, współautorka badania koniunktury IRG SGH. Dodaje, że poprawa notowań rocznych jest efektem m.in. wyniku wyborów parlamentarnych.

Wartość barometru IRG SGH w IV kwartale 2023 r. wzrosła wobec IV kwartału zeszłego roku o 12,9 pkt, choć nadal pozostaje ujemna. W porównaniu rocznym nastroje przedsiębiorców poprawiły się w każdej z badanych grup. 

Największe wzrosty wartości wskaźników sektorowych w skali roku odnotowano dla gospodarstw domowych, przemysłu przetwórczego i sektora bankowego. 

Zapytaliśmy współautorkę opracowania, prof. Elżbietę Adamowicz, czy mamy już do czynienia z początkiem trwałego odbicia w polskiej gospodarce. 

- Wszystkie branże zgłaszają znacznie lepszą sytuację niż przed rokiem, więc jesteśmy na pewno w lepszym momencie cyklu koniunkturalnego. Nadal jednak znajdujemy się poniżej poziomu 0 pkt, co studzi nieco optymizm. Większej poprawy można oczekiwać przede wszystkim w II kwartale przyszłego roku, bo I kwartał na ogół jest jeszcze dość niemrawy – oceniła dla Forsal.pl Adamowicz.

Dodała, że poprawa nastrojów w IV kwartale jest związana z wynikami wyborów parlamentarnych.

- W ankietach, które odsyłali nam przedsiębiorcy, widać było duży powiew optymizmu, związany z nadejściem nowego rządu. Po okresach zagubienia, niepewności, dużej zmienności warunków działalności gospodarczej widać zmianę oczekiwań – powiedziała.

Dalszy spadek zapowiedzią normalizacji

Na pierwszy rzut okna znacznie bardziej niepokojące mogą być wyniki barometru w zestawieniu kwartalnym. Ostatni kwartał roku przyniósł bowiem dalsze pogłębienie wartości ujemnej wskaźnika – tym razem obsunął się on o 2,9 pkt do -8,1 pkt. Ponadto w skali kwartału zmalały wartości wszystkich składowych barometru, poza wskaźnikiem kondycji gospodarstw domowych.

Zdaniem Adamowicz spadek wartości barometru koniunktury w IV kw. wobec III kw. można odczytywać jako… pozytywny sygnał.

- Nastroje przedsiębiorców na ogół w IV kwartale są gorsze niż w III. Kwestia sezonowości. Tymczasem w ostatnich latach mieliśmy bardzo duże rozchwianie, przedsiębiorcy byli niepewni sytuacji, nie potrafili właściwie interpretować sytuacji. Oceniałabym więc, że teraz mamy powrót do pewnej regularności, przewidywalności w gospodarce, co jest pozytywnym sygnałem – tłumaczy nam współautorka opracowania.

Badanie pokazuje, że w IV kwartale, w porównaniu z III, najbardziej pogorszyła się koniunktura w sektorze bankowym – tu wartości wskaźnika koniunktury spadła aż o 12,5 pkt. Spadki wartości wskaźników koniunktury w budownictwie i handlu wyniosły odpowiednio: 5,3 i 6,4 pkt, a koniunktury w przemyśle przetwórczym - o 0,6 pkt.

Najgorsza sytuacja w przemyśle dóbr trwałych

Zapytana o oceny sytuacji gospodarczej w poszczególnych branżach, Adamowicz wskazuje, że najniższej koniunkturę oceniają przedstawiciele przemysłu produkującego stałe dobra konsumpcyjne. 

- To zawsze była silna strona naszej gospodarki i przemysłu, tymczasem wartość barometru dla tego segmentu wynosi już -25 pkt, podczas gdy dla ogółu przemysłu tylko -5 pkt. To duża przepaść – mówi.

- Na produkcji mebli czy okien mocno ciąży inflacja. Po pierwsze, ogranicza popyt, bo jednak wielu z nas odczuwa wyższe ceny w sklepach i ogranicza wydatki, które nie są niezbędne. Po drugie, wzrost cen dotyczy też surowców, w tym szczególnie drewna – producenci skarżą się, że polskie drewno jest eksportowane, a oni muszą kupować znacznie droższe zagraniczne – dodaje Adamowicz.

W ocenie autorów raportu polska gospodarka – pomimo przejściowego osłabienia – wkroczyła w fazę ożywienia aktywności gospodarczej. 

„Przedsiębiorcy wciąż odczuwają spadek popytu na ich produkty i usługi oraz niestabilność w otoczeniu gospodarki, pojawiły się jednak oznaki poprawy ich nastrojów. Bardzo wyraźnie poprawiły się nastroje konsumentów” – napisano w komentarzu do raportu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Nikodem Chinowski
Nikodem Chinowski

Dziennikarz DGP. Dziennikarz gospodarczy od 2009 r., reportażysta, obserwator zmian geoekonomicznych na świecie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj