Bałagan wokół e-doręczeń. Dlaczego system na ostatniej prostej wciąż nie działa?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 grudnia 2023, 07:55
List. Listy. Koperta. Koperty. Przesyłki
Bałagan wokół e-doręczeń. Dlaczego system na ostatniej prostej wciąż nie działa?/ShutterStock
Parlament w ostatniej chwili przesuwa termin wdrożenia e-doręczeń. Posłowie proszą prezydenta o ekspresowy podpis.

E-doręczenia to projekt, nad którym rząd Mateusza Morawieckiego pracował przez ponad pięć lat, a wprowadzającą go ustawę prezydent podpisał trzy lata temu. W uproszczeniu zakłada ona, że tradycyjne listy polecone zostaną zastąpione przez korespondencję elektroniczną. E-doręczenia już od 10 grudnia miały stosować m.in.: jednostki samorządu, prawnicy, adwokaci czy notariusze. Miały, bo tuż przed tym, jak obowiązek wchodził w życie, okazało się, że na elektroniczne doręczenia mało kto jest gotowy, a branżowe organizacje proszą o przesunięcie terminu wdrożenia. Aby uniknąć paraliżu, trzy tygodnie przed wejściem w życie obowiązku minister cyfryzacji przełożył termin na koniec roku.

Cały tekst przeczytasz w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj