Duda na spotkaniu z Młodzieżową Radą Klimatyczną: Stawiamy sobie ambitne cele

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 kwietnia 2021, 16:04
Lekcja ekologii
<p>Lekcja ekologii</p>/shutterstock
Stawiamy sobie bardzo ambitne cele, jeśli chodzi o ochronę klimatu, chcemy, aby nasz przemysł się przekształcał, ale mamy bagaż z czasów, gdy nie byliśmy państwem w pełni suwerennym i nie decydowaliśmy o kierunkach rozwoju - mówił prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z Młodzieżową Radą Klimatyczną.

W poniedziałek w Pałacu Prezydenckim prezydent spotkał się z Młodzieżową Radą Klimatyczną. W spotkaniu uczestniczył minister środowiska i klimatu Michał Kurtyka.

Prezydent zaznaczył na początku spotkania, że w czwartek i w piątek odbędzie się zwołany przez prezydenta USA Joe Bidena wirtualny szczyt klimatyczny, w którym on również będzie uczestniczył.

Polska została zaproszona przez prezydenta Stanów Zjednoczonych na ten szczyt - mówił Duda - jako jeden z 40 krajów. Dodał, że czwartkowo-piątkowa debata liderów poprzedzi światową konferencję klimatyczną COP26, która odbędzie się w Glasgow.

Prezydent podkreślił, że "kwestia ochrony klimatu, kwestia zachowania świata w jak najlepszym stanie dla przyszłych pokoleń, a więc kwestia realizacji zrównoważonego rozwoju, która wynika z naszej konstytucji, (...), ma ogromne znaczenie".

"Stawiamy sobie bardzo ambitne cele, jeśli chodzi o ochronę klimatu. Chcemy, żeby nasz przemysł się przekształcał. Niestety dźwigamy na sobie bardzo poważny bagaż. Chociaż już ponad 30 lat minęło od 1989 roku, kiedy wyszliśmy zza żelaznej kurtyny, kiedy zmienił się w Polsce ustrój, to jednak trzeba pamiętać, że wcześniej przez ponad 40 lat od 1945 roku tak naprawdę nie byliśmy państwem, w którym władze czy społeczeństwo decydowało w pełnym tego słowa znaczeniu o kierunkach rozwoju" - mówił prezydent.

Jak dodał, nie byliśmy państwem w pełni suwerennym i w pełni niepodległym. "W części decydowaliśmy o swoich sprawach, ale w tych strategicznych, najbardziej fundamentalnych niestety bardzo często, czy w większości przypadków, decydowano za nas na Wschodzie" - powiedział Duda.

Podkreślił, że w związku z tym, "tak się stało, że w wyniku tych decyzji nasza gospodarka energetyczna w przeważającym ogromnie stopniu - a do niedawna w zasadzie całkowicie - oparta była na surowcu dla nas rodzimym, czyli na węglu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj