Jak globalny przemysł mięsny sieje dezinformację? [RAPORT]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 marca 2024, 06:00
mięso przemysł mięsny branża mięsna
Jak globalny przemysł mięsny sieje dezinformację? [RAPORT]/ShutterStock
Freedom Food Aliance (FFA) to organizacja działająca na rzecz praw konsumenckich, monitorująca działania przemysłu spożywczego. W lutym 2024 roku opublikowała raport „Denializm, rozpraszanie uwagi i oszustwa: strategie dezinformacji stosowane przez przemysł mięsny i propozycje przeciwdziałania” („Harvesting Denial, Distractions, & Deception: Understanding Animal Agriculture’s Disinformation Strategies and Exploring Solutions”). 

Informacje i wnioski zawarte w raporcie FFA dla „Plant Based News” podsumowuje Liam Pritchet.

Taktyka zaprzeczania i ekościemy obnażona

Raport FFA poświęcony jest temu, jak działania marketingowe przemysłów mlecznego i mięsnego mogą wpłynąć na środowisko i globalny łańcuch żywności. Zdaniem autorów branże te wpływają na opinię publiczną przy pomocy dezinformacji, podważając tym samym światowe wysiłki na rzecz zrównoważonego rozwoju. Jak podkreśla główny autor badania Nicholas Carter, dyrektor ds. nauk o środowisku w Game Changers Institute i współtwórca Plant Based Data, „raport obnaża taktykę zaprzeczania i ekościemy oraz zachęca do położenia kresu tym praktykom”.

W raporcie znajdziemy m.in. szczegółową analizę kampanii w rodzaju #YesToMeat („tak dla mięsa”), które z pomocą sztucznej inteligencji kreują „promięsną” narrację w mediach społecznościowych. Autorzy pokazują, w jaki sposób nauka na usługach korporacji może rozpowszechniać informacje wprowadzające w błąd i przedstawiają, jaki ww. działania mają wpływ na kształtowanie polityk i społecznych postaw wobec przemysłu mięsnego.

Uświadamiać społeczeństwo, wzmacniać ramy regulacyjne

Jednym z przykładów omówionych w raporcie jest inny dokument, Eat Lancet Commission Report, który w założeniu przedstawiał jako pierwszy w historii cele naukowe dotyczące zdrowej żywności i jej zrównoważonej produkcji. Zdaniem autorów z FFA bagatelizuje on znany od dawna negatywny wpływ przemysłowej hodowli zwierząt na środowisko naturalne. Jak zaznaczają, „przed nauką funkcjonującą w szybko zmieniającym się, podatnym na fake newsy środowisku medialnym, stoi spore wyzwanie”. Zwracają uwagę, że kampanie dotyczące zdrowia są szczególnie narażone na wywołanie polaryzacji i zanieczyszczenie wyrachowanymi działaniami dezinformacyjnymi.

Jak pisze Liam Pritchet, mimo intensywnych działań przemysłu mięsnego naukowcy od lat są zgodni, że ograniczenie spożywania produktów odzwierzęcych przyniesie korzyść zarówno planecie, jak i zdrowiu populacji. Wystarczy wspomnieć, że przemysłowa hodowla zwierząt odpowiada za 16,5 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych. W raporcie FFA wymienia też pozytywne trendy w tym zakresie – coraz bardziej świadome społeczeństwa i wzmocnione ramy regulacyjne są w stanie postawić opór działaniom marketingowym mięsnego biznesu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj