Zamkną wielką elektrownię na Śląsku
To już kolejna próba wyłączenia starych bloków węglowych Elektrowni Rybnik. Polska Grupa Energetyczna (PGE) od lat przesuwa moment ostatecznego zamknięcia obiektu. Pierwotnie planowano zakończenie pracy na 2023 rok, a następnie termin przełożono na czerwiec 2026 roku. Teraz Ministerstwo Aktywów Państwowych podało zupełnie nowe daty.
Elektrownia Rybnik powstała w latach 1972–1978, bazując na ogromnych złożach lokalnego węgla. Po czterech dekadach okazało się, że śląski surowiec jest zbyt drogi, obiekt generuje wysokie straty, a produkcja energii z gazu stała się znacznie bardziej opłacalna.
Decyzja mogła być tylko jedna: całkowite zamknięcie elektrowni węglowej, co było elementem planu transformacji Śląska z 2020 roku. Proces ten jednak się opóźnił. Choć pierwsze dwa bloki wyłączono w 2021 roku, a kolejne dwa w 2023 roku, potem działania wyhamowały.
Kiedy wyłączą całą Elektrownię Rybnik?
Blok nr 5 miał zostać wyłączony 30 czerwca tego roku, a bloki 8, 6 i 7 planowano stopniowo wycofywać z użytku do lipca 2027 roku. Plany po raz kolejny zweryfikowano – zamykanie Elektrowni Rybnik przeciągnie się do 2028 roku.
Jak wyjaśniła wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler, w odpowiedzi na interpelację poselską, harmonogram wyłączeń zmodyfikowano ze względu na dostawy ciepła oraz kwestie uruchomienia i optymalizacji nowej jednostki gazowo-parowej:
- 1 stycznia 2027 r. – wycofanie z eksploatacji bloków nr 5 i 8,
- 1 kwietnia 2028 r. – wycofanie z eksploatacji bloków nr 6 i 7.
Według zapowiedzi ma to być już ostatnia korekta. Resort przyznaje, że zaprojektowana w innych realiach gospodarczych elektrownia po prostu się zużywa. Przedłużenie jej działania o rok wymagało dodatkowych nakładów finansowych, co pogorszy wynik finansowy spółki.
Na wyłączenie nie zgadzają się politycy PiS. We wtorek 8 września zorganizowali protest przed elektrownią, domagając się przedłużenia jej działania. Chcą także, by Rybnicki Okręg Węglowy (ROW) dalej wydobywał węgiel.
W konferencji wziął udział poseł Michał Woś (PiS), który domagał się wyjścia polski z systemu ETS, a także zwiększenia wydobycia. Zebrani na miejscu dziennikarze przypomnieli, że umowę społeczną – zakładającą stopniowe odejście od węgla – podpisano za czasów rządów jego partii.
Potężny blok gazowy za 3 miliardy złotych
Koniec ery węgla nie oznacza zatrzymania produkcji prądu w Rybniku. Ubytek mocy po wyłączeniu czterech bloków węglowych zrekompensuje budowa bloku gazowo-parowego o mocy 882 MW. Elektrownia, którą za ponad 3 mld zł stawia konsorcjum Polimex Mostostal – Siemens – powinna zostać uruchomiona w grudniu.
W 2023 roku umowę na realizację tej inwestycji, wartą ponad 3 mld zł, podpisało konsorcjum firm Polimex Mostostal oraz Siemens. Zgodnie z zapisami kontraktowymi elektrownia ma zostać uruchomiona w grudniu 2026 roku. Przekazanie obiektu PGE Nowy Rybnik do eksploatacji planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku (w momencie zamknięcia starych bloków węglowych).
Będzie też drugi blok gazowy?
Na jednej nowej jednostce się nie skończy. PGE zdobyła kontrakt na Rynku Mocy dla drugiego bloku gazowego o mocy 588 MW. Koszt tej budowy oszacowano na 2,3 mld zł.
Prace budowlane przewidziano na lata 2027–2030. Za realizację odpowiada to samo konsorcjum (Polimex Mostostal–Siemens), co oznacza, że po zakończeniu pierwszego etapu brygady budowlane płynnie przejdą do kontynuacji inwestycji.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
