Realizacja transakcji w formie bezgotówkowej daje bardzo duże prawdopodobieństwo podniesienia w przyszłości ratingu nowego, zintegrowanego koncernu.

"Realizujemy zgodnie z planem nasze strategiczne cele. Jesteśmy coraz bliżej finalizacji procesu przejęcia Grupy Lotos i PGNiG. Łącząc nasze potencjały, konsekwentnie będziemy zwiększać skalę działania, utrzymując przy tym wskaźniki finansowe na bezpiecznym poziomie. Potwierdzona struktura transakcji zapewni płynność nowej grupy, co umożliwi skuteczną kontynuację dotychczasowych projektów oraz inwestowanie w kolejne perspektywiczne obszary. Nasze działania pozytywnie oceniają analitycy. Agencja ratingowa Fitch Ratings opiera swoją ocenę na rzeczowej analizie danych oraz planów PKN Orlen, by zbudować silny, zintegrowany koncern multienergetyczny o globalnym znaczeniu" - powiedział prezes Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie.

Fitch Ratings w uzasadnieniu swojej opinii wskazuje, że koncern multienergetyczny, który będzie tworzyć PKN Orlen, Energa, a po sfinalizowaniu transakcji także PGNiG i Lotos, mocniej zaangażuje się w inwestycje w stabilnym obszarze nisko- i zeroemisyjnej energetyki. Wygenerowane w ten sposób środki wspierać będą programy rozwojowe i transformacyjne prowadzone przez połączony koncern, podkreślono.

W wyniku połączenia powstanie grupa o łącznych rocznych przychodach ze zdywersyfikowanych źródeł na poziomie ok. 200 mld zł i łącznym, zróżnicowanym zysku operacyjnym EBITDA, który szacowany jest na ok. 20 mld zł. To oznacza, że pod względem kapitalizacji i osiąganych wyników finansowych koncern będzie dorównywał, a nawet przewyższy potencjał europejskich konkurentów, podsumowano.

Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 86,2 mld zł w 2020 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.