Pożar w koreańskiej elektrowni atomowej Shin-Kori 4. Nie doszło do wycieku substancji radioaktywnych

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
30 maja 2021, 19:46
elektrownia atomowa
<p>Elektrownia atomowa</p>/shutterstock
Z powodu pożaru, do którego doszło w sobotę wstrzymano pracę jednej turbiny w elektrowni atomowej na południowo-wschodnim wybrzeżu kraju, poinformowała agencja Yonhap.

Nie było doniesień o ofiarach lub wycieku promieniowania.

Pożar wybuchł w reaktorze Shin-Kori 4 w Ulsan, około 400 kilometrów na południowy wschód od Seulu, o 9:28 rano i - według państwowej firmy Korea Hydro & Nuclear Power - został ugaszony w ciągu godziny.

Władze podejrzewają, że pożar wybuchł we wzbudzaczu turbiny. W niedzielę Komisja Bezpieczeństwa Jądrowego powiedziała, że wyśle swoich śledczych, aby ustalić dokładną przyczynę pożaru.

Reaktor o mocy 1,4 mln kilowatów rozpoczął pracę w 2019 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj