Inwestycje w sieci energetyczne mają kosztować nawet 500 mld zł. Czy to ma sens?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2023, 06:00
sieci energetyczne
Unijne pakiety liberalizujące rynek energii zobowiązały państwa członkowskie do rozdzielenia (unbundlingu) wytwarzania i sprzedaży energii od działalności sieciowej, czyli linii przesyłowych/ShutterStock
Według projektu Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r. inwestycje w sieci energetyczne powinny do 2040 r. sięgnąć 500 mld zł. Czy to wystarczy, aby w perspektywie kilkunastu lat przyłączyć wszystkich oczekujących inwestorów? Wśród polityków, którzy mają wejść w skład nowego rządu, jako remedium na problem z sieciami pojawił się pomysł wydzielenia OSD poza zintegrowane grupy energetyczne. Czy plan ten jest realny i czy faktycznie może pozytywnie wpłynąć na rozwój sieci? 

Wydzieleni, ale jednak połączeni

Unijne pakiety liberalizujące rynek energii zobowiązały państwa członkowskie do rozdzielenia (unbundlingu) wytwarzania i sprzedaży energii od działalności sieciowej oraz dokonania rozdziału osobowego w zakresie zarządzania i kontroli uczestników rynku energii, a także pełnego wydzielenia kapitałowego operatorów przesyłu. Prawo unijne wymaga, aby w przypadku, gdy OSD jest częścią przedsiębiorstwa zintegrowanego pionowo, był on niezależny – przynajmniej w zakresie formy prawnej, organizacji i podejmowania decyzji – od działalności niezwiązanych z dystrybucją energii.

W przypadku, gdy OSD stanowi część przedsiębiorstwa zintegrowanego pionowo, prawo unijne wprowadza dodatkowe warunki, które mają zagwarantować niezależność operatorów, m.in.:

  • Osoby odpowiedzialne za zarządzanie OSD nie mogą być powiązane z działalnością w zakresie wytwarzania, przesyłu i sprzedaży energii elektrycznej;
  • OSD musi mieć rzeczywiste uprawnienia do podejmowania decyzji, niezależnie od zintegrowanego przedsiębiorstwa energetycznego oraz musi dysponować niezbędnymi zasobami: kadrowymi, technicznymi, fizycznymi i finansowymi;
  • OSD musi również przyjąć program zgodności, określający środki stosowane w celu wyeliminowania praktyk dyskryminacyjnych, a także zapewnić odpowiednie monitorowanie jego przestrzegania (w Polsce program ten zatwierdzany jest przez Prezesa URE, natomiast monitorowaniem realizacji programów zgodności zajmują się inspektorzy do spraw zgodności wyznaczani u każdego operatora).

Przyjęte w 2009 r. unijne zasady unbundlingu wprowadzane były w momencie, w którym nie przypisywano tak dużego znaczenia OSD w budowaniu unijnego sektora energetycznego. Od implementowania przez Polskę zasad unbundligu wskazanych w unijnym pakiecie liberalizacyjnym do art. 9d ustawy prawo energetyczne, rola OSD znacząco ewoluowała i nie odpowiada współczesnym wyzwaniom transformacji energetycznej.

Wojciech Modzelewski, WysokieNapiecie.pl

Dlaczego operatorzy nie przyłączają? Czy dystrybucja musi utrzymywać resztę firm energetycznych? Czy wydzielenie dystrybucji będzie lekarstwem dla polskiej energetyki? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj