Na drugą elektrownię jądrową jeszcze poczekamy. Projekt wyhamował

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 lipca 2024, 08:22
Kolejna siłownia jądrowa? Teoretycznie państwo uważa, 
że jest potrzebna. W praktyce na odpowiedzi na najważniejsze pytania trzeba będzie jeszcze poczekać.

Za rok rząd ma w końcu przedstawić wstępne wyniki badań dotyczących lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej. W grę wchodzą II lub III kw. 2025 r. – poinformował w czwartek jeden z posłów z podkomisji ds. transformacji energetycznej Maciej Bando, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury.

Obecnie trwają – wstrzymane według Bandy jeszcze przed zeszłorocznymi wyborami – prace nad zawężeniem listy potencjalnych lokalizacji kolejnego projektu atomowego. Następnym po wyłonieniu lokalizacji etapem przygotowań będzie raport o wpływie inwestycji na środowisko. Dokument, który będzie stanowił podstawę do uzyskania decyzji środowiskowej, będzie przygotowywany przez trzy, cztery lata. Zgodnie z tak nakreślonym harmonogramem ukończenie raportu dla inwestycji, czyli osiągnięcie etapu przygotowań, który w przypadku pierwszej elektrowni uzyskano ponad dwa lata temu, nastąpi w latach 2028–2030.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj