Forsal logo

Wojna cenowa w Polsce zbija "sklepową inflację"

portfel
shutterstock
Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących była w lutym o 6,7 proc. wyższa niż rok wcześniej, zaś sprzedaż liczona w cenach stałych urosła o 6,1 proc. (najlepszy wynik od wiosny 2022 r.) – podał GUS. Porównanie tych liczb pozwala stwierdzić, jaka była „sklepowa inflacja” (ogólny wskaźnik jest dużo szerszy, obejmuje m.in. usługi). Okazuje się, że wyniosła 0,6 proc. i jest najniższa od trzech lat. U sprzedawców paliw oraz samochodów ceny w skali roku spadają. Największy wzrost – przekraczający 4 proc. – ma miejsce w drogeriach i aptekach. A efekty głośnej wojny cenowej pomiędzy największymi dyskontami? W pewnej mierze to ona ściągnęła sklepową inflację tak nisko, ale szczegółów nie znamy, bo od kilku lat w kategorii „pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach” dane nie są publikowane.

Co do koszyka?

Przy corocznej aktualizacji przez GUS koszyka towarów i usług wykorzystywanego do obliczania inflacji najwięcej emocji budzą ruchy w takich kategoriach, jak żywność (udział wzrósł o 0,5 pkt proc., do 25,2 proc.) czy paliwa (spadek o 0,4 pkt, do 6,2 proc.). Ale jest sporo ciekawych detali. „W 2024 r. do badania włączono m.in. artykuły wegańskie, nowe usługi z zakresu stomatologii (...), gastronomii, a także artykuły dla zwierząt domowych. Rozbudowano także zakres obserwowanych cen w zakresie usług pasażerskiego transportu lotniczego. Ograniczono natomiast reprezentację np. produktów «covidowych» (...)” – wylicza GUS. Urząd zaznaczył, że listę produktów starano się dostosować, by uwzględnić zjawisko „shrinkflacji” – utrzymania ceny, lecz zmniejszenia gramatury produktu. ©

Zmiany cen w handlu detalicznym
Zmiany cen w handlu detalicznym
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj