Brak rocznej opłaty koncesyjnej
Gazeta przypomina, że stacja nie jest w stanie wnieść swojej rocznej opłaty koncesyjnej – a jest ona obligatoryjna, wynika z ustawy. „Do 15 września zeszłego roku miała zapłacić prawie 1,8 mln zł, dopiero po upomnieniu KRRiT, w styczniu, wpłaciła, połowę. Pozostałych 900 tys. zł nie ma. Proponuje, że wpłaci 700 tys. zł do czerwca” - czytamy na łamach dziennika.
„Życzenia nadawcy można zrozumieć, bo ma kłopoty finansowe, ale na pewno nie można ich uznać” - komentuje Jan Dworak.
Ustawa o radiofonii i telewizji przewiduje wycofanie koncesji
Przypomina, że Ustawa o radiofonii i telewizji przewiduje wycofanie koncesji, jeśli nadawca rażąco narusza warunki ustawy lub koncesji. „Czy to jest naruszenie? Tak. Nie ma takiej procedury, w której koncesjonariusz może odmówić wykonania warunków koncesji” - mówi.
Jego zdaniem KRRiT powinna wystąpić o windykację należności. „To najbardziej oczywisty ruch w takiej sytuacji. Wtedy byłby zabezpieczony interes skarbu państwa” - pointuje.