Branża motoryzacyjna krytykuje Trumpa. Cła na samochody pozostają w mocy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 kwietnia 2025, 12:40
Linia montażowa samochodów
Branża motoryzacyjna krytykuje Trumpa. Cła na samochody pozostają w mocy/Shutterstock
Po ostatniej wymianie ciosów między USA a Chinami, prezydent Donald Trump wstrzymał na 90 dni wiele ceł, skupiając się na wojnie handlowej z Państwem Środka. Jednak Biały Dom wstrzymał tylko cła nałożone ostatnio, podczas gdy 25-procentowe taryfy na import samochodów i części samochodowe pozostały w mocy, co spotkało się z krytyką ze strony przedsiębiorstw i grup motoryzacyjnych z Michigan.

Jak podaje Reuters, Izba Regionalna Detroit i MichiganAuto zaapelowały do Trumpa o ochronę złożonego międzynarodowego łańcucha dostaw branży motoryzacyjnej przed szkodliwą fragmentacją, która osłabia jej globalną konkurencyjność.

Wstrzymane cła, ale nie na samochody

Jak wynika z oświadczenia stowarzyszenia do którego należą najwięksi producenci samochodów, tacy jak General Motors, Ford, Hyundai, Stellantis i Toyota, branża w Michigan oraz łańcuchy dostaw i pracownicy, którzy ją utrzymują, będą nadal musieli zmagać się z niepewnością i zakłóceniami spowodowanymi przez cła. Grupy te zauważyły też, że poza cłąmi na auta Trump pozostawił także w mocy cła w wysokości 25 proc. na aluminium i stal, które również odbijają się na producentach samochodów.

Reuters przypomina, że prezydent USA powiedział w środę, że rozważa przyznanie niektórym amerykańskim firmom zwolnienia z obowiązku stosowania taryf celnych. Nie widomo jednak jaki firmy miał na myśli i czy w grupie tej są producenci samochodów. W środę Gubernator stanu Michigan, Demokratka Gretchen Whitmer, zaapelowała w Waszyngtonie o zwolnienie branży motoryzacyjnej z ceł.

Czarna przyszłość branży samochodowej

Firma doradcza z Detroit, która zajmuje się branżą motoryzacją prognozowała na początku tego tygodnia, że w tym roku sprzedaż samochodów w USA i Kanadzie może spaść o 1,8 miliona pojazdów i utrzyma się na obniżonym poziomie przez najbliższą dekadę, jeśli globalna wojna handlowa ulegnie eskalacji.

Donald Trump wprowadził 25-procentowe cła importowe na samochody z Meksyku i Kanady 3 kwietnia, natomiast nowe cła na części samochodowe w wysokości 25 proc. zaczną obowiązywać od 3 maja. Jednak producenci samochodów, którzy przestrzegają warunków umowy między USA, Meksykiem i Kanadą, mogą liczyć na ulgę w postaci odliczenia wartości towarów pochodzących z USA. To jest zbyt mała, aby branża mogła rozwijać się tak dynamicznie jak dotychczas.

Według Detroit Regional Chamber, branża samochodowa daje gospodarce Michigan około 300 miliardów dolarów rocznie. W tym stanie działa ponad 1000 dostawców części samochodowych.

Źródło: Reuters

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj