Świnoujska stocznia "Gryfia" idzie pod młotek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 stycznia 2021, 08:28
Stocznia „Gryfia” w Szczecinie - widok na największy dok (nr 5) służący do budowy i remontu statków. Zdj. Michal P. (Stoczna) [CC-BY-SA-2.0]
<p>Świnoujska stocznia "Gryfia" idzie pod młotek. Zdj. Michal P. (Stoczna) [CC-BY-SA-2.0]</p>/Wikimedia Commons
Świnoujska stocznia "Gryfia” przed świętami zwolniła ponad 200 pracowników, a działający pół wieku zakład idzie pod młotek - podaje czwartkowa "Gazeta Wyborcza".

Państwowa Morska Stocznia Remontowa "Gryfia" miała dwa zakłady - w Szczecinie i Świnoujściu. Przed świętami ponad 200 pracowników świnoujskiej "Gryfii" straciło pracę. "Ludzi wyrzuca się w czasie pandemii, a 65 proc. z nich jest po pięćdziesiątce i nie znajdzie na wyspie pracy, bo tu jej nie ma" - cytuje "GW" Bartłomieja Szmyta, przewodniczącego "Solidarności" w stoczni. Istniejąca na wyspie Uznam od 50 lat państwowa stocznia zniknie, a jej nieruchomości pójdą pod młotek.

"Likwidacja świnoujskiej stoczni to decyzja polityczna, a nie ekonomiczna" - cytuje "GW" Rafała Zahorskiego, pełnomocnika marszałka woj. zachodniopomorskiego ds. gospodarki morskiej. Zahorski uważa, że PiS poświęca świnoujską stocznię, aby zbudować nowy dok dla szczecińskiej "Gryfii", gdzie ma powstać prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj