PIE: Indeks PMI przeszedł w trend spadkowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 września 2021, 10:40
Fabryka Stellantis w Gliwicach
<p>Fabryka Stellantis w Gliwicach</p>/dziennik.pl
Indeks PMI przeszedł w trend spadkowy. Osłabienie widoczne jest we wszystkich państwach Unii Europejskiej – napisano w komentarzu PIE do środowej publikacji wskaźnika PMI dla polskiego sektora przemysłowego.

"Indeks PMI przeszedł w trend spadkowy. Osłabienie widoczne jest we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Oceny przedsiębiorców będą dalej pogarszać się w kolejnych miesiącach. Spowolnienie aktywności powinno być jednak umiarkowane" – napisano w komentarzu Polskiego Instytutu Ekonomicznego do środowej publikacji wskaźnika PMI dla polskiego sektora przemysłowego.

W środę firma IHS Markit opublikowała informację o wskaźniku PMI dla polskiego sektora przemysłowego w sierpniu. Indeks miał niższą wartość niż miesiąc wcześniej – 56 pkt. w stosunku do 57,6 pkt. w lipcu.

"Indeks PMI obniżył się w sierpniu z 57,6 do 56 pkt, tj. poniżej mediany prognoz rynkowych analityków (56,5 pkt). Komentarz Markit wskazuje, że popyt na polskie wyroby wciąż jest silny. Wzrost nowych zamówień jest jednym z najszybszych w ciągu trzech ostatnich lat. W szczególności przyspiesza wzrost nowych zamówień eksportowych. Na minus wciąż działają opóźnienia w łańcuchu dostaw. Utrudniają one produkcję, powodują dalszą presję na wzrost cen surowców" – wskazano w komentarzu PIE.

Ekonomiści PIE zwrócili uwagę, że podobne tendencje widoczne są w badaniach koniunktury GUS: tam także ocena bieżącego portfela zamówień spadła w sierpniu drugi raz z rzędu. Sierpień był też kolejnym miesiącem, w którym przeważa liczba przedsiębiorców nastawionych negatywnie. W komentarzu PIE wskazano, że także niemieccy przedsiębiorcy coraz poważniej dostrzegają biznesowe przeszkody, co pokazał m.in. instytut Ifo, który podał, że piąty miesiąc z rzędu spadają oczekiwania biznesowe.

"Pomimo słabszych badań koniunktury, spodziewamy się stabilizacji wyników przemysłu. Zagrożeniem wciąż jest niedobór surowców oraz wynikających z nich opóźnień w realizacji zamówień. Z czasem jednak firmy zaczną otrzymywać mniej zamówień i przystąpią do odbudowy zapasów. Będzie to podtrzymywać aktywność przez kolejnych kilka miesięcy" – stwierdzono w komentarzu PIE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj