Czy ukraińskie zboże będzie dalej płynąć w świat? Niedługo się przekonamy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
2 sierpnia 2022, 07:45
Statek eksportujący zboże
<p>Statek eksportujący zboże</p>/Shutterstock
Pierwszy statek z ukraińskim zbożem wypłynął wczoraj z portu w Odessie do Libanu. Jeśli test się powiedzie, żywność popłynie w świat szerszym strumieniem

Pływający pod banderą Sierra Leone statek „Razoni” o 9.52 czasu miejscowego minął słynną latarnię morską Woroncowa w Odessie i wypłynął w pełne morze. Należąca do liberyjskiego operatora jednostka ma w ładowniach 26 tys. t ukraińskiej kukurydzy. Dzisiaj lub jutro statek ma dotrzeć do cieśniny Bosfor, gdzie zostanie skontrolowany zgodnie z założeniami zawartych 22 lipca porozumień mających odblokować eksport zboża z Ukrainy, na co czeka zwłaszcza Afryka i Bliski Wschód. Kontrolerzy mają sprawdzać, czy w ładowni faktycznie znajdują się przewidziane umowami towary, a w drodze powrotnej – czy statki nie przewożą broni lub żołnierzy. Później „Razoni” skieruje się w stronę libańskiego portu w Trypolisie. Szczegóły pierwszego kursu osobiście ustalał z zainteresowanymi stronami turecki minister obrony Hulusi Akar. Rejs pozwoli przetestować procedury, bezpieczeństwo korytarza i łączność. Jeśli się powiedzie, handel ruszy na dobre.

„Razoni” zawinął do Odessy 18 lutego, a gdy sześć dni później Rosja zaczęła inwazję lądową połączoną z bombardowniem ukraińskich miast, razem z innymi jednostkami znalazł się w pułapce. Rosjanie i Ukraińcy postawili w Morzu Czarnym miny, a akwen stał się kolejnym teatrem działań wojennych, czego najbardziej spektakularnym przykładem były zatopienie rosyjskiego krążownika „Moskwa” i długotrwałe boje o Wyspę Wężową. Wycofanie się Rosjan z tego skrawka lądu pod naporem ukraińskiej artylerii przyspieszyło rozmowy o odblokowaniu eksportu zboża i „Razoni” mógł ruszyć w drogę powrotną. W portach obwodu odeskiego jest już formowana kolumna 16 kolejnych statków, które podobnie jak jednostka z Sierra Leone nie mogły opuścić portów wskutek rosyjskiej agresji. Z doniesień tureckich mediów wynika, że znaczna część towaru ma dotrzeć do Somalii. Państwa Rogu Afryki, w tym pogrążona w wewnętrznym chaosie Somalia, są najsilniej narażone na głód w sytuacji, w której eksportu z Ukrainy nie udałoby się odblokować. Do największych odbiorców zboża znad Dniepru należą zaś Chiny, Egipt i Turcja.

Zawarte w stambulskim pałacu Dolmabahçe bliźniacze, niewiążące w sensie prawnomiędzynarodowym porozumienia – jedno ONZ i Turcja zawarły z Rosją, a drugie z Ukrainą – przewidują, że będzie można wznowić eksport zboża, nawozów i oleju słonecznikowego z trzech portów obwodu odeskiego: Czarnomorska, Jużnego i samej Odessy. Kreml obiecał, że nie będzie atakował infrastruktury portowej ani konwojów handlowych, a rosyjskie okręty i samoloty mają nie przecinać wąskiego, biegnącego wzdłuż brzegu Ukrainy szlaku prowadzącego na wody międzynarodowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj