Bułgaria zniesie zakazu importu ukraińskich zbóż. Czy pomoże to ograniczyć wzrost cen w kraju?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 września 2023, 12:48
 pszenica, Ukraina, zboże
Bułgaria otworzy swój rynek na ukraińskie produkty rolne/Shutterstock
Parlament Bułgarii zgodził się w czwartek na zniesieniu zakazu importu ukraińskich zbóż po 15 września, tym samym Sofia zajmie w Brukseli stanowisko przeciw przedłużeniu embarga. Polski rząd domaga się od Komisji Europejskiej kontynuacji zakazu.

Wniosek o zgodę parlamentarzystów na przyjęcie stanowiska przeciw przedłużeniu zakazu przedstawili w parlamencie posłowie partii GERB i Kontynuujemy Zmiany-Demokratyczna Bułgaria, które wspólnie rządzą w ramach koalicji, i są wspierane przez turecki Ruch na rzecz Praw i Swobód. Zagłosowało za nim 124 posłów, 69 było przeciw, a ośmiu wstrzymało się od głosu. Jednoizbowy bułgarski parlament, Zgromadzenie Narodowe, składa się z 240 deputowanych.

Bułgarska zgoda

Minister finansów Asen Wasilew oświadczył w parlamencie, że embargo na ukraińskie produkty, wpierw wprowadzone przez KE w maju, a następnie przedłużane, przyczyniło się do wzrostu cen w Bułgarii, a straty dla budżetu w jego następstwie oszacowano na 140 mln lewów (70 mln euro).

Według autorów uchwały zakazu nie należy przedłużać zarówno ze względu na solidarność z odpierającą rosyjską inwazję Ukrainą, jak i w celu zagwarantowania bezpieczeństwa żywnościowego w skali światowej.

Zakaz importu pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika do Bułgarii, Polski, Węgier, Słowacji i Rumunii został wprowadzony przez Komisję Europejską na początku maja w wyniku porozumienia z tymi krajami w sprawie ukraińskich produktów rolno-spożywczych. Początkowo zakaz obowiązywał do 5 czerwca, a następnie został przedłużony do 15 września. Tranzyt zbóż przez terytoria tzw. krajów przyfrontowych jest dozwolony.

Protesty rolników i zapowiedź kontroli  

Jednym z powodów wprowadzenia embarga były liczne protesty rolników, także bułgarskich, przeciw bezcłowemu importowi ukraińskich produktów, który miał na celu okazanie wsparcia ukraińskiej gospodarce w czasie wojny.

Minister rolnictwa Kirił Wytew pierwotnie sprzeciwił się decyzji o wyłamaniu się Bułgarii z grupy krajów opowiadających się za zakazem importu z Ukrainy i nawet zapowiedział podanie się do dymisji, jeśli zostanie ona podjęta. Później jednak zaaprobował takie rozwiązanie, podkreślając, że kraj zwiększy kontrolę nad ukraińskimi produktami.

Krajowi producenci zboża ostro sprzeciwili się zniesieniu embarga i przygotowują się do ogólnokrajowych protestów. W oświadczeniu stowarzyszenia producentów zbóż stwierdzono, że podjęta przez parlament decyzja jest najkrótszą drogą do zlikwidowania bułgarskiego rolnictwa.

Polskie wątek

We wtorek polska Rada Ministrów przyjęła uchwałę wzywającą KE do przedłużenia zakazu importu zbóż z Ukrainy po 15 września. Podkreślono w niej, że jeśli się to nie stanie, Polska wprowadzi taki zakaz na poziomie krajowym.

Ewgenia Manołowa 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj