Sinsay – nowy motor napędowy LPP. Jak tradycyjny handel łączy się z e-commerce?

Artykuł partnerski
28 kwietnia 2025, 15:09
W erze dominacji internetu, sztucznej inteligencji i globalnych platform handlowych, firma LPP stawia na strategię, która dla wielu może brzmieć zaskakująco – rozwój sklepów stacjonarnych. W centrum tej strategii znajduje się marka Sinsay, która ma być nowym filarem wzrostu Grupy.

Dlaczego Sinsay?

Jak tłumaczy Przemysław Mitraszewski, dyrektor ds. relacji zewnętrznych LPP, wybór Sinsay jako kluczowej marki wynika z rynkowych realiów: klienci szukają dobrego produktu w dobrej cenie. Sinsay wyróżnia się nie tylko ofertą cenową, ale też tym, że jest marką, a nie jedną z wielu anonimowych platform zakupowych. Dodatkowo, oferta Sinsay znacząco się rozszerzyła – dziś już 50% sprzedaży to nie odzież, a produkty do domu, akcesoria czy artykuły dla zwierząt. Firma przewiduje, że w przyszłości odzież będzie stanowić około 30% asortymentu.

Offline i online – synergiczne podejście

W czasach, gdy e-commerce wydaje się dominować, LPP rozwija model oparty na połączeniu sprzedaży online i fizycznej obecności sklepów.

Przemysław Mitraszewski zaznacza, że to nie jest eksperyment – to sprawdzony model.

Klient odbierający zamówienie w sklepie często robi przy okazji dodatkowe zakupy, a ci, którzy trafią do sklepu stacjonarnego, wracają online. To samonapędzający się mechanizm – fizyczne i cyfrowe kanały sprzedaży wspierają się nawzajem.

Personalizacja na 27 rynkach

Plany LPP zakładają obecność na 27 rynkach i dotarcie do 300 milionów klientów. Firma dostosowuje ofertę nie tylko do krajów, ale nawet do konkretnych lokalizacji – różnice klimatyczne czy kulturowe są analizowane i uwzględniane dzięki zaawansowanym narzędziom opartym o AI, a także rozbudowanej sieci centrów dystrybucyjnych i magazynów e-commerce w Polsce i za granicą.

Sinsay to nie wszystko

Choć Sinsay jest dziś najbardziej skalowalną marką, LPP nie rezygnuje z pozostałych brandów: Reserved, Cropp, House czy Mohito. To marki z ugruntowaną pozycją, lojalnymi klientami i ciągłym – choć wolniejszym – wzrostem. Jak podkreśla Mitraszewski, każda z tych marek mogłaby funkcjonować jako osobna, dochodowa spółka.

Strategia wielokanałowa i wielomarkowa

LPP nie idzie ślepo za trendami. Stawia na równoległą obecność online i offline oraz dywersyfikację marek. Sinsay jest przykładem elastycznego brandu odpowiadającego na zmieniające się potrzeby konsumentów. Ale bez mocnych fundamentów – tradycyjnych marek – ta transformacja nie byłaby możliwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj