Forsal logo

FOR odsłoni nowy licznik długu, powiększony o ukryte zadłużenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 września 2013, 14:27
Warszawa, ul. Marszałkowska - LICZNIK DLUGU PUBLICZNEGO, fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta
Warszawa, ul. Marszałkowska - LICZNIK DLUGU PUBLICZNEGO, fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta/Agencja Gazeta
Słynny licznik długu Balcerowicza, wyświetlany dotąd przy warszawskiej Rotundzie, za tydzień zostanie reaktywowany w nowej wersji – będzie uwzględniać tzw. ukryte zadłużenie.

Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju założona przez byłego prezesa NBP Leszka Balcerowicza poinformowała dzisiaj, że 30 września, o godzinie 10:30, nastąpi odsłona zaktualizowanego licznika polskiego długu.

„Wraz ze starzeniem się społeczeństwa narasta świadomość wagi innych zobowiązań państwa, niż tylko te wykazywane jako jawny dług publiczny” – napisało dzisiaj FOR w komunikacie prasowym.

Zgodnie z nową metodologią rachunków narodowych ESA 2010, przyjętą przez Parlament Europejski w 2013 roku, państwa członkowskie UE będą zobowiązane do publikowania szacunków długu ukrytego. FOR zwraca uwagę, że obecnie kwestia ta jest w coraz częściej zauważana przez poszczególne państwa i instytucje międzynarodowe.

„W związku z tym postanowiliśmy uwzględnić zobowiązania emerytalne ZUS (będące największą częścią długu ukrytego w Polsce) na liczniku długu publicznego, tym samym zwiększając świadomość społeczną tego zjawiska oraz rozpoczynając dyskusję publiczną” – pisze dalej FOR. Podczas konferencji otwarcia wystąpi m.in. prof. Stanisław Gomułka.

Kilka dni temu licznik przy warszawskim Rondzie Dmowskiego przestał działać. FOR podkreślał, że nie nastąpiło to z winy fundacji, a decyzję o zawieszeniu podjęła prywatna firma Hator, która jest właścicielem wyświetlacza przy Rotundzie, wbrew obowiązującej umowie z fundacją.

>>> Czytaj też: Leszek Balcerowicz - ojciec polskiego kapitalizmu

Dzisiaj przywrócono emisję licznika, mimo, że wcześniej firma deklarowała chęć zerwania umowy z FOR co najmniej na pół roku. Przyczyną była oferta nowego klienta firmy, który był gotowy zapłacić więcej za swoją reklamę niż płaciła fundacja, jak wynikało z komunikatów prasowych FOR.

„Szanuję decyzję prywatnej firmy o zawieszeniu ekspozycji licznika długu na jej wyświetlaczu. Nie podoba mi się natomiast pośpiech, w którym podjęta została ta decyzja. Zwłaszcza nie podoba mi się natychmiastowe wyłączenie licznika długu w środku miesiąca, pomimo opłacenia licznika z góry za cały miesiąc" - powiedział Paweł Dobrowolski, prezes Forum Obywatelskiego Rozwoju. FOR jeszcze rano zapowiadał, że wejdzie na drogę prawną. "Moje zdziwienie budzi prowadzenie rozmów na zasadzie dyktatu: albo zaakceptujecie 20-krotne zwiększenie opłat za emisję, albo nie będziemy z wami rozmawiać" - dodał.

>>> Polecamy: Oto największe mity polskiej gospodarki

„Wyłączenie nastąpiło w wyniku błędu ludzkiego” – poinformowała dzisiaj FOR firma Hator, która ostatecznie zadeklarowała gotowość do podjęcia dalszej współpracy z FOR.

W związku z zawieszeniem licznika długu publicznego przy Rondzie Dmowskiego FOR zaczął emitować co 5 minut 10-sekundowe spoty reklamowe na ekranach LED w trzech lokalizacjach w Warszawie. Są to Róg ul. Marszałkowskiej i ul. Świętokrzyskiej (budynek SEZAMU), Róg Al. Jerozolimskich i ul. Kruczej oraz Rondo Daszyńskiego.

>>> Czytaj też: Mamy obsesję długów. Wywiad z ekonomistą Kazimierzem Łaskim

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj