Forsal logo

Ropa zalicza drugi tygodniowy wzrost notowań. Pomagał tani dolar

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 września 2021, 08:35
Ropa na giełdzie w Nowym Jorku nieznacznie tanieje, ale zaliczy drugi tygodniowy wzrost notowań. Na rynkach ropy są oznaki, że sytuacja się zacieśnia. Do tego słabszy dolar zachęcał inwestorów do większych zakupów surowca - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 69,83 USD, niżej o 0,23 proc. Od początku tygodnia surowiec zdrożał jednak łącznie o 1,7 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 73,01 USD za baryłkę, mniej o 0,03 proc.

Opublikowany w tym tygodniu w USA raport wskazał na zacieśnianie sytuacji na rynkach paliw - amerykańskie zapasy ropy maleją i są obecnie najniższe od prawie 2 lat.

Zapasy ropy naftowej za Oceanem spadły w ubiegłym tygodniu o 7,169 mln baryłek, czyli o 1,7 proc. do 425.395 mln baryłek - wynika z oficjalnego raportu amerykańskiego Departamentu Energii (DoE).

Tymczasem osłabił się kurs dolara, a to zachęca inwestorów na rynkach surowców, w tym ropy naftowej, do zwiększenia zakupów.

Ropa naftowa zyskiwała w tym tygodniu pomimo podjętej w środę przez OPEC+ decyzji w sprawie wielkości dostaw ropy.

Kraje grupy OPEC+ uzgodniły podczas comiesięcznego spotkania w Wiedniu, że w październiku zacznie ona stopniowo znosić ograniczenia wydobycia ropy, nałożone w ubiegłym roku. Produkcja ropy wzrośnie od przyszłego miesiąca o 400 tys. baryłek dziennie.

Pojawiły się też na rynkach pozytywne sygnały z Azji, gdzie m.in. w Chinach i Indiach rośnie zapotrzebowanie rafinerii na ropę i zwiększa się zużycie benzyny.

"Na rynkach ropy jest jeszcze więcej +plusów+" - ocenia Vandana Hari, współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights.

"Fala zakażeń wariantem Delta koronawirusa jest +na ostatnim etapie+ i jeśli nie pojawi się jakiś kolejny paskudny wariant, nastroje gospodarcze i popyt na ropę powinny zacząć się poprawiać" - dodaje.

Tymczasem w USA producenci ropy w Zatoce Meksykańskiej nadal starają się przywrócić produkcję do normalnego poziomu po tym, jak w weekend w regionie przetoczył się huragan Ida. Koncern Royal Dutch Shell odkrył m.in. uszkodzenia w swoich obiektach na morzu, które transportują ropę.

Teraz inwestorzy czekają jednak na piątkowe dane o zatrudnieniu w USA w sierpniu, które mogą wpłynąć na decyzję amerykańskiej Rezerwy federalnej w sprawie ograniczenia zakupu aktywów.

Jeśli odczyt z rynku pracy w USA będzie słabszy od oczekiwań, to może pomóc w umocnieniu dolara - wskazują analitycy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj