Forsal logo

Stała stopa wypiera zmienną w hipotekach. Czy to efekt programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc."?

Szturm na kredyty hipoteczne
Bezpieczny kredyt i sytuacja na rynku zmieniły strukturę finansowania zakupu nieruchomości. Chociaż okres spadku stóp procentowych wydaje się bardziej korzystny dla tych kredytobiorców, którzy spłacają kredyt z oprocentowaniem zmiennym niż ze stałym, to w ostatnich miesiącach niespotykaną dotąd popularnością cieszą się te drugie./Inne
Bezpieczny kredyt i sytuacja na rynku zmieniły strukturę finansowania zakupu nieruchomości. Chociaż okres spadku stóp procentowych wydaje się bardziej korzystny dla tych kredytobiorców, którzy spłacają kredyt z oprocentowaniem zmiennym niż ze stałym, to w ostatnich miesiącach niespotykaną dotąd popularnością cieszą się te drugie. 

Z danych Europejskiego Banku Centralnego wynika, że w sierpniu i we wrześniu miesięczna sprzedaż kredytów z oprocentowaniem zmiennym nie przekraczała 1 mld zł. Za to w przypadku hipotek ze stałą stawką obowiązującą do pięciu lat we wrześniu sprzedaż osiągnęła rekordowy poziom prawie 4,7 mld zł.

Popularność kredytów o stałej stopie to w dużej mierze zasługa programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.”, który ruszył z początkiem lipca. Ale nie tylko. Według Agnieszki Wachnickiej, wiceprezes Związku Banków Polskich, liczba umów podpisanych z bankami przez klientów przekroczyła już 30 tys. Biuro Informacji Kredytowej podawało, że tylko we wrześniu udzielono 9,3 tys. „bezpiecznych kredytów” o wartości 3,7 mld zł. Hipoteki w ramach rządowego programu stanowiły lekko powyżej połowy całego rynku nowych kredytów mieszkaniowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj