Forsal logo

Rzecznik Finansowy interweniuje ws. minimalnego oprocentowania kredytów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 sierpnia 2020, 11:47
Pieniądze
<p>pieniądze</p>/ShutterStock
Rzecznik Finansowy wystąpił do podmiotów rynku finansowego o wyjaśnienia dotyczące praktyk w zakresie wprowadzania lub podwyższania wysokości minimalnego oprocentowania kredytów lub pożyczek - podało Biura Rzecznika.

Wedle Rzecznika mechanizm tzw. klauzuli minimalnego oprocentowania w umowach lub regulaminach kredytu bądź pożyczek zawieranych przez podmioty rynku finansowego z kredytobiorcami i pożyczkobiorcami będącymi osobami fizycznymi nie pozwala na obniżenie oprocentowania kredytu lub pożyczki w związku ze zmianą stopy referencyjnej poniżej ustalonego progu.

"W konsekwencji, pomimo spadku wysokości stopy referencyjnej WIBOR, wysokość raty kredytu nie zmniejsza się poniżej tego minimalnego progu" - czytamy.

Rzecznik poinformował, że w związku z tymi praktykami zdecydował o przeprowadzeniu szczegółowej analizy materiałów, które mają zostać przekazane przez instytucje finansowe, tak aby ocenić, czy postanowienia dotyczące minimalnego oprocentowania kredytów nie stanowią niedozwolonych klauzul umownych określonych w kodeksie cywilnym.

"Problem tzw. klauzul minimalnego oprocentowania został zauważony przez naszych ekspertów jako niepokojąca tendencja na rynku. Potwierdzają ją kolejne wnioski składane przez klientów instytucji finansowych do Biura Rzecznika Finansowego" - wskazał Rzecznik Finansowy, dr hab. Mariusz Jerzy Golecki.

"Dlatego zdecydowałem o podjęciu kroków w celu wyeliminowania tego zjawiska z rynku" - dodał.

Rzecznik Finansowy zwrócił uwagę na najnowsze stanowisko Trybunału Sprawiedliwości odnoszące się do zagadnienia minimalnego oprocentowania (tzw. "dolnego progu") w umowie kredytu, przedstawione w wyroku z dnia 9 lipca 2020 r. w sprawie Ibercaja Banco (C-452/18).

Według Rzecznika Trybunał przyznał w tym stanowisku, że co do zasady, postanowienie odnoszące się do "dolnego progu" jest objęte "głównym przedmiotem" umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

"Niemniej jednak, aby wyłączyć badanie abuzywności tego postanowienia, powinno ono spełniać wymóg przejrzystości" - wskazał Rzecznik.

Wedle niego Trybunał wyjaśnił w wyroku Ibercaja Banco, jak należy rozumieć ów wymóg w kontekście klauzuli minimalnego oprocentowania.

"Z tego wyroku wynika, że wymóg przejrzystości ciążący na przedsiębiorcy na mocy przepisów dyrektywy 93/13 (w przypadku polskiego prawa również na podstawie art. 385(1) § 1 zdanie drugie in fine kodeksu cywilnego) oznacza, że przy zawieraniu umowy kredytu o zmiennej stopie oprocentowania, zawierającej postanowienie dotyczące minimalnego oprocentowania, konsument musi być w stanie zrozumieć konsekwencje ekonomiczne, jakie wynikają dla niego z mechanizmu będącego rezultatem zastosowania tego postanowienia, w szczególności dzięki udostępnieniu informacji o kształtowaniu się w przeszłości wskaźnika na podstawie, którego obliczana jest stopa oprocentowania" - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj