Forsal logo

Rozstanie z WIBOR-em. Ile zaoszczędziliby Polacy, gdyby zmiany wprowadzono dekadę temu?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
1 czerwca 2022, 06:20
WIBOR
<p>WIBOR</p>/ShutterStock
Los WIBOR-u jako stopy referencyjnej kredytów mieszkaniowych jest praktycznie przesądzony. Sprawdzamy, jakie konsekwencje finansowe dla kredytobiorców miałaby wcześniejsza zmiana tej stopy.

Rządowy projekt ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom trafił już do Sejmu. Warto przypomnieć, że ten projekt poza gwarancją darmowych wakacji kredytowych (trwających do 8 miesięcy) zakłada również wprowadzenie kredytowego zamiennika dla stopy WIBOR. Na razie nie wiemy jeszcze do końca, jaki wskaźnik będzie podstawą oprocentowania kredytów mieszkaniowych w PLN. Można jednak przypuszczać, że los WIBOR-u jako stopy referencyjnej dla „hipotek” został już przesądzony. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl sprawdzili, jakie korzyści finansowe dla kredytobiorców zapewniłaby dużo wcześniejsza zamiana WIBOR-u 3M na jedną z krótkoterminowych stóp rynku międzybankowego.

Wiele osób przecenia skutki proponowanych zmian

Projekt ustawy, który został niedawno przekazany do Sejmu potwierdza, że w razie problemów z wyborem nowego indeksu, rolę WIBOR-u jako podstawy oprocentowania kredytów mieszkaniowych przejmie stawka POLONIA. Obecnie jest ona znacznie niższa od WIBOR-u 3M i 6M, co wynika z jej krótkoterminowej specyfiki. W dniu 26 maja 2022 r. popularny WIBOR 3M oscylował na poziomie 6,53%, a stawka POLONIA wynosiła 5,24%. Trzeba jednak pamiętać, że powszechna zmiana WIBOR-u w umowach kredytowych na stawkę POLONIA lub inną będzie wymagała zastosowania wyrównawczego spreadu, o którym mówi Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. Korekta poprzez historyczny, pięcioletni spread sprawi, że nowa stopa referencyjna w ujęciu długoterminowym nie będzie o wiele niższa od WIBOR-u 3M i 6M.

Korzyści finansowe byłyby mniejsze od oczekiwań

Po udzieleniu krótkich wyjaśnień na temat planowanej zmiany stopy referencyjnej kredytów mieszkaniowych warto sprawdzić, jakie byłyby potencjalne skutki jej znacznie wcześniejszego wprowadzenia. W ramach swojej analizy eksperci RynekPierwotny.pl postanowili uwzględnić położenie przykładowego kredytobiorcy, który na samym początku 2011 roku pożyczył 300 000 zł na 25 lat z marżą 1,80% i płatną na samym początku prowizją przygotowawczą (2,00%). Sytuację wspomnianego kredytobiorcy z początku maja 2022 r. można przeanalizować w ramach następujących wariantów:

  • Rzeczywisty wariant 1 (WIBOR 3M jako stopa referencyjna): suma rat ze 136 miesięcy wynosząca 219 095 zł i saldo zadłużenia na poziomie 202 252 zł
  • Hipotetyczny wariant 2 (stawka POLONIA jako stopa referencyjna): suma rat ze 136 miesięcy wynosząca 210 546 zł i saldo zadłużenia na poziomie 199 474 zł
  • Hipotetyczny wariant 3 (stawka POLONIA powiększona o spread wynoszący 0,30 punktu procentowego jako stopa referencyjna): suma rat ze 136 miesięcy wynosząca 217 243 zł i saldo zadłużenia na poziomie 201 840 zł

Powyższe przykłady potwierdzają, że dużo wcześniejsze zastąpienie WIBOR-u 3M przez stawkę POLONIA lub inną krótkoterminową stopę rynku międzybankowego nie przyniosłoby kredytobiorcy spektakularnych oszczędności przez ponad 11 lat (nawet w razie nieuwzględnienia spreadu). Przez większość badanego okresu WIBOR 3M oscylował bowiem na poziomie zbliżonym chociażby do stawki POLONIA. Dopiero na początku trwającego cyklu podnoszenia stóp procentowych NBP różnica pomiędzy WIBOR-em 3M/6M i krótkoterminowymi stopami zaczęła rosnąć. Warto pamiętać, że w sytuacji łagodzenia polityki pieniężnej i spadku stóp NBP to WIBOR 3M/6M będzie bardziej korzystny dla kredytobiorców niż krótkoterminowe stopy międzybankowe. Taka zależność była już widoczna w drugiej połowie 2012 r.

Inflacja większym ratalnym problemem niż WIBOR?

Analiza wypowiedzi i komentarzy niektórych kredytobiorców sugeruje, że zbyt dużą wagę przywiązują oni do WIBOR-u, a zbyt małą do inflacji. Presja inflacyjna działa bowiem dwojako na konsumentów. Z jednej strony wymusza ona podwyżki stóp procentowych NBP i oprocentowania kredytów. Drugim skutkiem inflacji jest obniżka realnej wartości tej części dochodu, która pozostała gospodarstwu domowemu po zapłaceniu rat. Niestety, niektóre pomysły przedstawione przez rząd w projekcie ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom prawdopodobnie będą miały inflacyjny skutek. W tym kontekście zastrzeżenia NBP wobec zbyt dużej dostępności bezpłatnych wakacji kredytowych wydają się zasadne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: RynekPierwotny.pl
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj