To jeden z najlepiej słyszalnych głosów z ruchu FIRE (ang. financial independence, retire early). Bez niczyjej pomocy dorobił się milionów, co pozwala mu nie pracować do końca życia.

Reklama

Kluczowe jest jego podejście do pieniędzy – czytamy w artykule. To nie środek służący do kupowania, ale narzędzie, które daje wolność swobodnego projektowania swojego życia. W książce „Financial Freedom” Sabatier prezentuję „mapę drogową” do wolności finansowej. Jest to ścieżka składająca się z 7 etapów.

Z badania MagnifyMoney wynika, że połowa Amerykanów znajduje się dopiero na drugim poziomie, ponieważ żyje „od rachunku do rachunku”.

Na którym ty jesteś?

  • Świadomość – rozumiesz swoje finansowe położenie i kierunek, w którym chcesz zmierzać;
  • Samowystarczalność – wyprowadziłeś (-aś) się od rodziców i jesteś w stanie pokryć swoje wydatki;
  • Finansowy „oddech” – masz pewne oszczędności i nie żyjesz „od rachunku do rachunku”;
  • Stabilność – nie posiadasz „złych” długów (zadłużenia na karcie kredytowej, kredytów konsumpcyjnych) i masz finansową poduszkę bezpieczeństwa na pokrycie sześciomiesięcznych kosztów życia;
  • Elastyczność – masz oszczędności, które pokryją dwuletnie koszty życia. Możesz zrobić sobie rok przerwy od pracy;
  • Finansowa niezależność – możesz utrzymywać się z pasywnego dochodu, który generują twoje inwestycje;
  • Obfite bogactwo – pieniądze przestają być dla ciebie zmartwieniem. Posiadasz ich więcej, niż kiedykolwiek będziesz potrzebował (-ła).

Finansowa niezależność

Zatrzymajmy się chwilę na dwóch ostatnich etapach. Jeżeli posiadasz, załóżmy, milion złotych kapitału, który inwestujesz na rynkach finansowych i jesteś w stanie generować z niego długoterminowo średnio 10-proc. stopę zwrotu, to twoje pasywne przychody będą wynosiły 100 tys. zł rocznie. To kwota, za którą większość gospodarstw domowych będzie w stanie spokojnie godnie żyć. To finansowa niezależność.

Kiedy przejdziesz na emeryturę

Mówiąc o prawdziwym bogactwie eksperci odwołują się często do tzw. zasady 4 proc. Mówi ona, że wypłacając co roku taką część własnego portfela inwestycyjnego możesz być względnie pewny, że twój majątek będzie nadal rósł, a środki nie wyczerpią się. Jeżeli więc jesteś w stanie przeżyć za 4 proc. swojego majątku to oznacza, że możesz przejść na emeryturę (kwotę tę będziesz musiał oczywiście waloryzować o inflację).

Wolność finansowa w Polsce

Polacy prezentują się w tym kontekście? Z badania Assay Index (przeprowadzonego w 2021 roku) wynika, że 44 proc. Polaków nie ma żadnych oszczędności, więc znajdują się na jednym z dwóch najniższych poziomów. Osoby o najwyższym poziomie zabezpieczenia finansowego, którym oszczędności pozwalają przeżyć ponad rok to 17 proc. osób oszczędzających, czyli około 8 proc. ogółu Polaków. Tylko 6 proc. ma oszczędności, których wartość przekracza 100 tys. zł. Biorąc pod uwagę rynkowe inwestycyjne realia widzimy więc, że liczba Polaków, którzy osiągnęli wolność finansową to kilka procent, a zapewne poniżej 1 proc.