Przez weto prezydenta państwo polskie jest bezsilne wobec firm działających bez licencji?
1 lipca podmioty pośredniczące w obrocie kryptowalutami, zgodnie z unijnym rozporządzeniem MiCA, nie będą mogły działać legalnie bez zezwolenia. „Rz” przypomniała, że w skali Unii Europejskiej zdobyło je 20 proc. firm, co w Polsce jest niemożliwe, bo prezydent zawetował ustawę o kryptoaktywach.
Gazeta zapytała Ministerstwo Finansów, czy państwo polskie pozostanie bezsilne wobec firm działających bez licencji. Resort odpowiedział, że „brak wyznaczonego organu nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów bardzo ogranicza możliwość reakcji państwa na niepożądane zjawiska na tym rynku”, a „trzykrotnie zawetowana przez prezydenta ustawa przyznawała KNF szereg narzędzi nadzorczych i kontrolnych”.
KNF ma związane ręce
Rzecznik KNF wyjaśnił „Rz”, że w związku z tym „KNF nie jest właściwa, jeśli chodzi o nadzór nad rynkiem kryptowalut, nie licencjonuje giełd kryptowalut i nie posiada wobec nich prawnych narzędzi oddziaływania”.
Resort finansów apeluje
Z odpowiedzi udzielonej gazecie przez resort finansów wynika, że „klienci są proszeni o sprawdzenie, czy ich dostawca posiada autoryzację MiCA w rejestrze ESMA, a w razie jej braku o przeniesienie kryptoaktywów do autoryzowanego podmiotu CASP”.
„W razie trudności powinni w pierwszej kolejności skontaktować się ze swoim dostawcą” - cytuje resort finansów „Rz”.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
