Dla autorów badania ww. wyniki są potwierdzeniem codziennych obserwacji rynku. Według nich, podstawą zaufania zwykłych inwestorów do kryptowalut jest regulacja. Natomiast dopiero połączenie jej z profesjonalizacją rynku i szeroką edukacją finansową może stopniowo zmieniać społeczne postrzeganie aktywów cyfrowych. Eksperci twierdzą też, że cała branża kryptowalutowa powinna wspólnie edukować społeczeństwo.
Bezpieczeństwo inwestowania w kryptowaluty oczami Polaków
Takie wnioski płyną z badania UCE RESEARCH, przeprowadzonego dla Kanga Exchange, 32,1% dorosłych Polaków uważa, że inwestowanie w naszym kraju w kryptowaluty jest obecnie bezpieczne dla przeciętnego inwestora. Z kolei 49,9% rodaków zajmuje przeciwne stanowisko, a 18% nie ma zdania w tej kwestii. Marcin Walkowski, współautor badania z Kanga Exchange, nie jest zaskoczony takimi wynikami. Są one potwierdzeniem codziennych obserwacji eksperta, że około jedna trzecia społeczeństwa nie boi się tego typu inwestycji, a prawie połowa ma wobec nich obawy. – Polacy są bardzo ostrożni w tematach finansowych. Większość społeczeństwa w ogóle nie inwestuje na rynkach kapitałowych, wybierając bezpieczne lokaty, trzymając gotówkę w domu albo kupując nieruchomości, jeśli pozwala na to budżet. Dla kogoś, kto nigdy nie kupił akcji na giełdzie czy jednostek funduszy ETF, świat cyfrowych aktywów wygląda jak totalna egzotyka. Ostatnio temat krypto jest bardzo głośny w mediach i cechuje się dużą zmiennością, przez co naturalnie skupia na sobie cały społeczny lęk przed stratą – wyjaśnia ekspert.
Jak komentuje Dominik Tomczyk, konsultant merytoryczny badania, CEO PAYBULL IT, współpracujący Kanga Exchange, problem polega dziś na wyraźnym dualizmie narracyjnym i to znajduje odzwierciedlenie w ww. wynikach. Z jednej strony Unia Europejska wdraża regulacje MiCA i buduje ramy dla funkcjonowania regulowanych kryptoaktywów oraz licencjonowanych podmiotów na rynku cyfrowych finansów. Z drugiej strony w debacie publicznej w Polsce kryptowaluty wciąż bardzo często przedstawiane są niemal wyłącznie przez pryzmat ryzyka, spekulacji i potencjalnych nadużyć. – Z jednej strony podczas różnych konferencji słyszymy, że kryptoaktywa, w tym kryptowaluty na stałe weszły do świata finansów, a z drugiej – za tymi słowami nic nie idzie. Widzimy to choćby po procesie legislacyjnym ustawy o kryptowalutach, której rządzącym nie udało się uchwalić od 2025 roku. W mojej ocenie, dopiero połączenie regulacji, profesjonalizacji rynku oraz szerokiej edukacji finansowej może stopniowo zmieniać społeczne postrzeganie aktywów cyfrowych – zwraca uwagę Dominik Tomczyk.
Kryptowaluty i edukacja finansowa
Z kolei eksperci z UCE RESEARCH dodają, że zdecydowanie trzeba lepiej edukować społeczeństwo w kwestii kryptowalut. I to powinna być rola państwa. Nie chodzi o straszenie, tylko o podawanie twardych danych, w tym wyraźne artykułowanie wszelkich możliwych ryzyk i niebezpieczeństw z tym związanych. Do tego w końcu rynek w Polsce powinien być jednolicie uregulowany i nadzorowany, aby konsument nie tylko znał te ryzyka, ale też wiedział, że organy państwa go nadzorują i w odpowiedni sposób pilnują. – Afery czy nieuczciwi zarządzający byli i są na każdym rynku, nie tylko krypto. Upadek banku Lehman Brothers w roku 2008 pokazał nam, że również tradycyjne banki mogą spowodować globalną katastrofę finansową. Na tradycyjnych giełdach spadki po 50% czy 75% też się przecież zdarzają. Nawet bardzo dobrze uregulowany rynek jakichkolwiek aktywów nie gwarantuje, że inwestorzy nie stracą swoich pieniędzy. Mieliśmy podmioty podległe nadzorowi, takie jak SKOK-i, Amber Gold czy obligacje GetBack, a jednak doszło do nadużyć. Natomiast w Polsce w świadomości zwykłego inwestora podmiot regulowany zawsze będzie wyborem numer 1 wobec podmiotu nieregulowanego – podkreśla Dominik Tomczyk.
W większości Polacy zachowują co do zasady dystans do inwestycji w kryptowaluty
Wyniki badania wyraźnie pokazują, że kryptowaluty nadal budzą wśród Polaków więcej ostrożności niż zaufania. Choć jedna trzecia respondentów uznaje inwestowanie w nie za bezpieczne dla przeciętnego inwestora, niemal połowa jest przeciwnego zdania, a istotna grupa nie potrafi jednoznacznie ocenić poziomu ryzyka. To wskazuje, że społeczne postrzeganie aktywów cyfrowych pozostaje podzielone i niepewne. – W takich warunkach szczególnego znaczenia nabierają przejrzyste regulacje oraz rzetelna edukacja finansowa, które mogą pomóc inwestorom lepiej rozumieć zarówno potencjalne korzyści, jak i zagrożenia. Same kryptowaluty pozostają aktywami o podwyższonym ryzyku, dlatego decyzje inwestycyjne powinny być zawsze podejmowane świadomie i w oparciu o wiedzę, a nie wyłącznie o bieżące nastroje rynkowe – podsumowują analitycy z UCE RESEARCH.
Z jednej strony wynik badania cieszy, z drugiej niepokoi, że wciąż co trzeci z nas chce inwestować w instrumenty i produkty, których działania nie rozumie. Dodatkowo w produkty, które są w strefie mało uregulowanej i zabezpieczonej przed ryzykiem jak choćby bankowe depozyty czy fundusze inwestycyjne, które podlegają faktycznie bieżącemu monitoringowi niezależnego regulatora rynku. Sprawdza się stara maksyma największych inwestorów: nigdy nie obracaj aktywami, których działania nie rozumiesz.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
