Tajemnica giełdowego rajdu w 2023 roku ujawniona? Powód nie ma nic wspólnego z PKB i inflacją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 marca 2023, 06:30
Dynamiczne wzrosty akcji z początku 2023 roku zaskoczyły i zakłopotały wielu analityków z Wall Street. Dotyczy to w szczególności silnego odbicia na wycenach ryzykownych spółek wzrostowych, które notowały ostatnio wyniki finansowe, które nie uzasadniają tak dużego optymizmu. 

Rynek akcji oparł się niekorzystnym czynnikom takim jak rosnące stopy procentowe oraz wysokie rentowności amerykańskich obligacji. Jaki jest główny powód giełdowych wzrostów? Zastrzyk płynności dla rynku od banków centralnych, w szczególności od Banku Ludowego Chin – czytamy w portalu marketwatch.com. 

Chociaż Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny oraz Bank Anglii przekonują, że dążą do wysysania płynności z rynków finansowych, to jednak w skali globu wzrosła ona w ostatnich miesiącach. Za większość tego procesu odpowiada zdaniem stratega ds. globalnych Citigroup Inc. Matta Kinga właśnie chiński bank centralny, który postanowił pójść pod prąd swoich odpowiedników w zachodnich krajach i zasilić chińską gospodarkę „kroplówką”. Zdaniem eksperta w ciągu ostatnich trzech miesięcy globalna płynność wzrosła o blisko 1 bln dol. King uważa, że wyjaśnianie giełdowego rajdu poprzez odwoływanie się do kondycji gospodarek czy inflacji jest bezcelowe. Jego analiza wskazuje, że zmiany płynności powiązane z decyzjami banków centralnych niemalże idealnie pokrywają się ze zmianami cen akcji. 

MSCI World Index wzrósł od końcówki września o 12 proc., co pokrywa się z grubsza z odwróceniem trendu malejącej płynności. 

Niemrawe zacieśnianie ilościowe Fedu

Nawet Fed uczestniczył pasywnie w opisywanym procesie – pisze portal. Chociaż jego sternicy straszą rynki podnoszeniem stóp procentowych i zacieśnianiem ilościowym, to dane tylko częściowo potwierdzają, że realizują w praktyce tę politykę. 

Chociaż wartość obligacji w zestawieniu bilansowym Fedu spadła od zeszłej wiosny o blisko 500 mld dol., to salda rezerw w bankach Rezerwy Federalnej zmieniły się w niewiele znaczącym stopniu. 

Salda rezerw to środki zgromadzone przez komercyjne banki na swoich rachunkach rezerwowych w banku centralnym. Są one częścią polityki monetarnej; mają stabilizować system finansowy i kontrolować podaż pieniądza. Każdy bank komercyjny ma obowiązek utrzymywać określony poziom rezerw, który jest proporcjonalny do jego depozytów. Rezerwy te są wykorzystywane w przypadku wycofywania depozytów przez klientów lub innych bankowych kryzysów. Bliższe wniknięcie w dane pokazuje więc, że Fed nie ogranicza płynności bankom. 

Co dalej? Rynkowy rajd zatrzymał się w ostatnich tygodniach, co może wynikać z tego, że płynnościowa kroplówka kończy się. Możliwe także, że Fed będzie zmuszony do ostrzejszych niż spodziewa się rynek podwyżek stóp, co będzie równoważyło jego niechęć do dalszego zmniejszania rezerw systemu bankowego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj