Hipoteki tanieją
„W styczniu 2026 r. przeciętna oferta nowego kredytu mieszkaniowego miała już okresowo stałe oprocentowanie nieco mniejsze niż 5,8 proc. Jednak dla wielu osób ważniejszy może być fakt, że kredytów z oprocentowaniem zmiennym dotyczyła większa styczniowa obniżka. Przeciętne zmienne oprocentowanie z bankowych ofert spadło do poziomu oprocentowania stałego (ok. 5,8 proc.). Natomiast biorąc pod uwagę najtańszą, a nie przeciętną bankową ofertę widzimy, że wygrywała już stawka zmienna (5,62 proc. vs 5,73 proc.)” – czytamy w analizie.
Oczekiwanie na dalsze obniżki stóp procentowych
Autorzy przypomnieli, że w środę zakończyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. RPP – podobnie jak w styczniu tego roku – nie zmieniła stóp procentowych. Z analizy wynika, że można się spodziewać dalszych obniżek stóp procentowych.
„Scenariusz antyrecesyjny” to wzrost dostępności kredytów
„Oczekiwany scenariusz na koniec 2026 r. to według analityków RynekPierwotny. pl główna stopa procentowa NBP wynosząca 3,5 proc. – 4 proc. Przy takim założeniu, dostępność kredytowa mieszkań mogłaby wzrosnąć o 9 proc. (głównie dzięki wyższym płacom), a więc wyraźnie słabiej niż przez cały 2025 r. (+22 proc.)” – czytamy.
Jak dodano, większy wzrost dostępności kredytowej mieszkań w 2026 r. zakłada „scenariusz antyrecesyjny”, w którym główna stopa procentowa NBP pod koniec roku zostałaby obniżona do 2,5 proc. – 3 proc. Wówczas dostępność kredytowa mieszkań mogłaby się zwiększyć o 14 proc.