Forsal logo

Ropa najtańsza od miesięcy. Rynek zamyka najmocniejszy kwartalny spadek cen od czasu pandemii

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 09:24
Ropa najtańsza od miesięcy. Rynek zamyka najmocniejszy kwartalny spadek cen od czasu pandemii
Ropa najtańsza od miesięcy. Rynek zamyka najmocniejszy kwartalny spadek cen od czasu pandemii/Shutterstock
Ropa na świecie tanieje we wtorek, w ostatnim dniu II kwartału, który okazuje się czasem najmocniejszych spadków cen surowca od czasu pandemii Covid-19 - podają maklerzy.

Ceny ropy naftowej 30 czerwca

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 70,27 USD - niżej o 0,68 proc.

Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 72,26 USD za baryłkę, w dół o 1,22 proc. W II kw. benchmark ten staniał o prawie 1/3 - najmocniej od 2020 r.

Ropa zmierza do zaliczenia najmocniejszej kwartalnej zniżki cen od czasu pandemii Covid-19 po tym, jak przepływy surowca przez cieśninę Ormuz przyspieszyły w wyniku działań USA-Iran w sprawie porozumienia pokojowego.

Większy ruch w cieśninie Ormuz

Ruch w cieśninie Ormuz wyraźnie się nasilił, a w ub. czwartek z Zatoki Perskiej wypłynęło 35 tankowców załadowanych ropą naftową i gazem. Podczas weekendu ruch statków w zatoce nieco spowolnił jednak po eskalacji konfliktu pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem i atakach Iranu na statki.

"Rynki mają tendencję do kierowania się +krótkoterminową psychologią+" - powiedział w wywiadzie dla TV Bloomberg Eric Van Nostrand, dyrektor ds. inwestycji w Lazard.

"Pozytywne nastroje dotyczące ruchu statków w cieśninie Ormuz sprawiają, że wielu inwestorów spekuluje na spadek cen ropy" - dodał.

Rozmowy pokojowe to niekończąca się opowieść?

Inwestorzy na razie śledzą jednak sprzeczne doniesienia z USA i Iranu dot. rozmów pokojowych.

Prezydent USA Donald Trump potwierdził w poniedziałek, że we wtorek w Katarze odbędzie się spotkanie na temat Iranu.

Ocenił, że rozmowy "być może będą ważne, a być może nie".

"Będzie jutro (we wtorek) spotkanie w Dosze. Udają się do Kataru. Myślę, że już wyjechali albo właśnie się przygotowują do wyjazdu, więc zobaczymy, jak to pójdzie" - powiedział Donald Trump mediom w Gabinecie Owalnym. Nie wyjaśnił, kogo miał na myśli.

"Spotkanie w Dosze być może będzie ważne, a być może nie. Przekonamy się" - dodał.

"Ale wygrywamy militarnie. Można powiedzieć, że to już jest prawie wygrane pod względem militarnym. I to jest naprawdę bardzo proste: chodzi o denuklearyzację Iranu. Nie chcemy, żeby mieli broń jądrową i nie będą jej mieli i zgodzili się na to" - podkreślił.

Wcześniej w poniedziałek Trump zapowiedział, że Iran poprosił o spotkanie z przedstawicielami władz USA i że odbędzie się ono we wtorek w Dosze.

Sprzeczne doniesienia

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w poniedziałek w wywiadzie dla stacji Fox News, że rozmowy techniczne na temat cieśniny Ormuz odbędą się na marginesie kolejnej rundy rozmów na wysokim szczeblu z udziałem wysłanników Trumpa, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, na temat końcowego układu pokojowego.

Natomiast rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghei oświadczył w poniedziałek, że Iran nie będzie prowadził w najbliższych dniach negocjacji z USA na żadnym szczeblu. Przekazał jednak, że do stolicy Kataru w tym tygodniu uda się delegacja irańskich ekspertów.

Drożyzna na amerykańskich stacjach paliw

Tymczasem prezydent Donald Trump wezwał w poniedziałek amerykańskie stacje paliw, by natychmiast obniżyły ceny.

Zaapelował, by cena za galon benzyny (3,79 l) wynosiła ok. 2,50 USD.

"Sprzedawcy detaliczni paliw muszą natychmiast obniżyć swoje ceny! Są zbyt wysokie, biorąc pod uwagę, że ropa kosztuje teraz 68 dolarów za baryłkę i (cena) spada. Sprzedawcy detaliczni muszą szybko zareagować na tę sytuację i zrobić to, co słuszne (...)" - napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.

"Nie będzie żadnego zawyżania cen; to całkowicie nielegalne. Jeśli sprzedawcy tego nie zrobią, przed nimi poważne problemy!" - dodał.

Średnio za 1 galon zwykłej benzyny w poniedziałek trzeba było zapłacić w USA 3,86 USD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBanki notują wyraźny wzrost. Polacy biorą więcej kredytów niż przed rokiem »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj