Forsal logo

Ceny ropy spadają. Rynki czekają, co zrobi Trump ws. Rosji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 września 2025, 08:53
Ceny ropy szaleją. Rynki obawiają się, USA dołączą do wojny Izraela z Iranem
Ceny ropy spadają. Rynki czekają, co zrobi Trump ws. Rosji/Shutterstock
Sytuacja z wczorajszym wtargnięciem rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną obija się echem na światowych rynkach. Ceny ropy na globalnych giełdach spadają w trakcie tej sesji. Inwestorzy oceniają ostatnie komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące Rosji i to, czy wprowadzi on w życie środki mające na celu ukaranie władz w Moskwie za wojnę w Ukrainie - informują maklerzy.

Ceny ropy

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 63,43 USD, niżej o 0,38 proc.

Brent na ICE na XI jest wyceniana po 67,27 USD za baryłkę, w dół o 0,33 proc.

W środę prezydent USA Donald Trump zakwestionował wtargnięcie Rosji w przestrzeń powietrzną Polski.

W nocy z wtorku na środę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Polski poinformowało, że w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony.

Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone.

W ocenie wojska był to akt agresji i bezprecedensowe zdarzenie, które stworzyło realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli.

Premier Donald Tusk poinformował, że w nocy z wtorku na środę doszło do 19 przekroczeń przestrzeni powietrznej Polski, a drony nadleciały również z kierunku Białorusi.

Tajemniczy wpis prezydenta Trumpa

"O co chodzi z Rosją, z naruszeniem przestrzeni powietrznej Polski za pomocą dronów?" - zapytał Donald Trump we wpisie na swoim portalu Truth Social. "Zaczyna się" - dodał.

To pierwsza reakcja amerykańskiego prezydenta na naruszenie terytorium Polski przez rosyjskie bezzałogowce.

Wpis ten pojawił się po tym, jak wcześniej Donald Trump zwrócił się do Unii Europejskiej z żądaniem nałożenia ceł sięgających 100 proc. na Indie i Chiny, wywierając w ten sposób presję na Rosję, aby ta zakończyła wojnę w Ukrainie.

Unia Europejska zwiększyła naciski na Rosję, wskazując w oświadczeniu na znaczne zaostrzenie sankcji wobec Rosji i jej sojuszników, aby zakończyć działania wojenne w Ukrainie.

UE nazwała też naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej "agresywnym i lekkomyślnym aktem", który stanowi "poważną eskalację".

"Stanowisko państw Zachodu wobec Rosji staje się coraz bardziej twarde i może będziemy zaskoczeni nieprzewidywalnymi posunięciami" - ocenia Mukesh Sahdev, szef rynków towarowych w Rystad Energy AS.

Rynek ropy musi się szykować na większą zmienność

"Rynek ropy powinien przygotować się na większą zmienność" - ostrzega.

Tymczasem w USA rosną zapasy ropy i jej produktów.

Zapasy ropy naftowej w ubiegłym tygodniu wzrosły o 3,94 mln baryłek, czyli o 0,94 proc., do 424,65 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Nadal pozostają one jednak poniżej sezonowej średniej 5-letniej.

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 1,46 mln baryłek, czyli o 0,67 proc., do 220 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 4,72 mln baryłek, czyli o 4,07 proc., do 120,638 mln baryłek - podał DoE.

Trwa "przeciąganie liny"

"Na razie na globalnych rynkach ropy trwa przeciąganie liny pomiędzy coraz bardziej pesymistycznymi fundamentami a podwyższonym ryzykiem geopolitycznym" - piszą w rynkowej nocie analitycy Citigroup Inc.

Citigroup podtrzymuje swoje prognozy, że cena ropy Brent spadnie do nieco ponad 60 USD za baryłkę do końca tego roku.

"Chociaż kraje sojuszu OPEC+ zgodziły się niedawno na zwiększenie produkcji ropy w X o 137.000 baryłek dziennie, to efektywny wzrost produkcji wyniesie prawdopodobnie tylko 60.000-96.000 baryłek dziennie" - twierdzą analitycy Citigroup Inc.

Dodają, że - poza OPEC+ - oficjalne dane z Norwegii, Gujany i Brazylii pokazują, że tam produkcja ropy osiągnęła już rekordowe poziomy lub wieloletnie maksima.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące migrantów przedostało się do Hiszpanii. Czechy chcą "natychmiastowego zamknięcia strefy Schengen" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj