Forsal logo

Silne umocnienie dolara dopiero przed nami?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 maja 2021, 21:24
moneta, dolary
<p>Dolar</p>/ShutterStock
W ostatnich miesiącach dolar amerykański zdaje się systematycznie słabnąć, a skala wyprzedaży USD przyspieszyła jeszcze w tym tygodniu, ponieważ mimo wysokiej inflacji w USA Fed nie zamierza podnosić stóp procentowych, ani też rozmawiać o możliwości zmniejszenia QE.

Jeszcze przed wybuchem epidemii, od początku 2018 r. do marca 2020 r., dolar amerykański był na zdecydowanej fali wznoszącej, co oznaczało jego umocnienie. W tym okresie, za prezydentury Donalda Trumpa, mówiło się o tym, że siła USD jest odzwierciedleniem siły gospodarki USA, a Ameryka staje się „great again”. W tym okresie kurs EUR/USD spadł o nieco ponad 15 proc., do 1,06 USD.

Wtedy przyszło pandemiczne uderzenie w rynek i dolar miesiąc po miesiącu tracił na wartości, a kurs EUR/USD osiągnął poziom 1,2340. Oznaczało to wzrost o 16 proc. od marcowego dołka z 2020 r.

Od 2016 r. notowania głównej pary walutowej pozostają w konsolidacji między 1,05 i 1,25 USD. Aktualnie rynek znajduje się blisko górnej bariery.

Co z kolei może wskazywać, że kurs EUR/USD może ponownie zawrócić do 1,10 USD lub niżej, tworząc ok. 10-procentowy spadek? Otóż zdaje się na to wskazywać pozycjonowanie inwestorów na rynku kontraktów terminowych na euro, których zmiana zachowania i sceptycyzm, co do umocnienia EUR może powodować zamykanie pozycji długich i odkupywanie dolara amerykańskiego. W 2018 r., gdy kurs EUR/USD znajdował się przy 1,25, na rynku futures na EUR inwestorzy niekomercyjni posiadali ok. 150 tys. pozycji długich netto (pozycje netto oznaczają różnicę między kontraktami kupionymi pod wzrost wartości euro i tymi, które zakładają spadek wartości euro), wynika z danych komisji CFTC i raportu COT. Z kolei w sierpniu 2020 r., gdy kurs EUR/USD znajdował się przy 1,20, czyli o wiele niżej, to pozycji długich netto było zawartych ponad 211 tys. – najwięcej w historii raportów.

Może to oznaczać, że spekulanci bardzo chcieli zacząć grać pod wzrost wartości euro i pod słabość dolara, ale nie udało im się wynieść kursu nad poprzednie wierzchołki, co może oznaczać kapitulację popytu. Co więcej, od sierpnia do grudnia 2020 r. kurs EUR/USD z 1,20 wzrósł do 1,23 USD, przy czym pozycjonowanie spadło z 211 tys. do 165 tys. To z kolei można interpretować, jako realizowanie zysków na rosnącym rynku i wychodzenie z pozycji na szczytach.

Takie zmiany podejścia inwestorów instytucjonalnych mogą istotnie wpłynąć na dalsze zachowanie głównej pary walutowej i nie należy wykluczać próby zejścia do 1,10 USD w kolejnych miesiącach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Conotoxia
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj